Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Tenis
Radwańska o Kowalczyk: Szacun za ten finisz!2010-03-03 15:40:00 ASInfo

Kiedy Adam Małysz zdobywał medale na zimowej olimpiadzie w Vancouver, Agnieszka Radwańska walczyła o punkty do rankingu WTA w gorącym Dubaju. - Na szczęście udało mi się obejrzeć skoki Małysza, a już w Polsce kibicowałam Justynie Kowalczyk - zdradza najlepsza polska tenisistka.


Przygotowująca się do kolejnego zagranicznego startu Radwańska uśmiecha się, gdy pada pytanie o Małysza, Kowalczyk i Vancouver: - Jestem wielką fanką Adama Małysza i to jemu kibicowałam najbardziej.

- Większość czasu spędzałam w Dubaju na kortach, jednak gdy Małysz skakał, akurat byłam w pokoju. Tak naprawdę przez przypadek, ale zobaczyłam na żywo, jak zdobywa oba srebrne medale - wyjaśnia "Isia".

Z jeszcze większym respektem wypowiada się o Justynie Kowalczyk. - Jej bieg przedostatniego dnia igrzysk też udało mi się obejrzeć. Naprawdę szacun dla niej za ten finisz! - powiedziała o złotej medalistce z Kanady.

Co jeszcze pani Agnieszce udało się zobaczyć w Dubaju poza kortem i hotelowym pokojem? - Byłam w Emiratach już po raz czwarty. W każdym budynku widać kosmiczną wyobraźnię człowieka. Na przyjęciu organizowanym dla tenisistek (players party) był wielbłąd, ale miałam zbyt obcisłą kieckę, żeby na niego wejść - śmieje się, ale poważnieje i przypomina, że do Dubaju pojechała grać, a nie zwiedzać.

A my dodajmy, że zagrała na tyle dobrze, by po raz pierwszy w karierze awansować na ósmą pozycję światowej listy tenisistek. - To dla mnie ważny awans, ale najważniejsze jest miejsce zajmowane w rankingu pod koniec roku. Jeśli wtedy będę dalej ósma, to dopiero będzie coś - powiedziała.

Pod koniec tygodnia Radwańska leci do Indian Wells, gdzie odbędzie się jeden z jej ulubionych turniejów.


ASInfo



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty