Nie było niespodzianek. W Rzeszowie obie Resovie bez problemów pokonały swoich rywali. W Resovii I wystąpił Tomasz Głód, potencjalny następca na pozycji libero Krzysztofa Ignaczaka. Zagrał jak zwykle, czyli bardzo dobrze. Orkan w pierwszym secie prowadził już 13-9. Wkurzony szkoleniowiec Resovii Jerzy Wietecha poprosił o czas. Od tego momentu nie zdenerwował się już ani razu. W Strzyżowie emocje. W tie breaku Fenix objął prowadzenie 6-0 i w tym momencie było już wiadomo, że tego meczu nie przegra.
Resovia I Rzeszów - Orkan Nisko 3-0 (25-20, 25-20, 25-14)
RESOVIA I: Bryliński, Skarbowski, Peszko, Płonka, Kazała, Długosz, Głód (libero) oraz Świst, Karlik.
ORKAN: Rębisz, Ryś, Budkowski, Gajdek, Hołdy, Skrok, Kosiński (libero).
Sędziowali: Mirosław Moździoch Mielec i Piotr Sobolski Jarosław. Widzów 40.
Resovia II Rzeszów - Karpaty Krosno 3-0 (25-18, 25-13, 25-19)
RESOVIA II: Nieckarz, Kosiek, Świst, Kalandyk, Pszonka, Rejowski, Woś (libero) oraz Diabou, Kosztyła.
KARPATY: Żywiec, Orzechowicz, Jurasz, Such, Bienia, Chmura oraz Frankiewicz, Zając, Pelczar.
Sędziowali: Andrzej Kawa i Łukasz Lemiech obaj z Rzeszowa. Widzów 20.
Sokół Strzyżow - Fenix Leżajsk 2-3 (25-21, 16-25, 25-21, 21-25, 10-15)
SOKÓŁ: Lorkiewicz, Kaniewski, Rędziniak, Babula, Litak, Marczak, Matłosz (libero) oraz Krysiak, Midura.
FENIX: J. Zygmunt, Baran, Trębacz, Bosak, Pranus, P. Zygmunt, Sierżęga (libero) oraz Pajączek, Tuptoński.
Sędziowali: Ewa Malec i Mirosław Pałka. Widzów 70.