Emocji w tej kolejce było niewiele. We wszystkich spotkaniach wygrywali faworyci.
TSV Mansard - UKS San Lesko 3-0 (25-18, 25-17, 25-23)
MANSARD:Krochaml. Paszkiewicz, Dżugan, Więch, Gratkowski, Rogóż, Izdebski (libero) oraz Zmarz, Jędrys.
SAN: Lech, Dudek, Ogarek, Głuszko, B. Podchorodecki, P. Podchoroddecki, Bończak (libero). oraz Mokrzyński.
W secie trzecim goście podjęli ambitną walkę. Jednak większe doświadczenie równo grających gospodarzy sprawiło, że nie doszło do rozegrania czwartej partii.
Karpaty MOSiR Krosno - UKS Sokół Strzyżów 0-3 (23-25, 21-25, 19-25)
Sędziowali: Antoni Sadleja i Wojciech Haduch obaj z Sanoka. Widzów 100.
KARPATY: Orzechowicz, Chmura, Jurasz, Such, Bienia, Żywiec, Raś (libero) oraz Janas, Kmonk.
SOKÓŁ: Lorkiewicz, Kaniewski, Rędziniak, Bawula, Litak, Marczak, Matłosz (libero).
Im było bliżej końca meczu, tym przewaga gości była coraz bardziej wyraźna. Spotkanie zakończył Konrad Litak atakiem z pierwszej linii.
AKS Resovia I Rzeszów - Błękitni Ropczyce 3-0 (25-17,25-17, 25-15)
Sędziowali: Ewa Malec i Maciej Zięzio. Widzów 40.
RESOVIA I: Talarkowski,Płonka, Filip. Kazała, Peszko, Skarbowski, Falandysz (libero) oraz Świst, W. Wiśniowski, Karlik.
BŁĘKITNI: A. Wiśniowski, Opoń, Longosz, Goryl, Król, Gąsior, Miazga (libero) oraz Niezgoda, Wachel, Nowak.
Gospodarze nie mieli słabych punktów. Mniej doświadczony zespół z Ropczyc, momentami starał się nawiązywać równą walkę. Kiedy gospodarze uszczelniali blok był już bezradny. To właśnie nim resoviacy zakończyli ten pojedynek.