W pojedynku outsiderów lepsi okazali się juniorzy łańcuckiego MKS-u. Feniks udowadnia swoje aspiracje, z kolei na punkty (ewentualne, bowiem Orkan nie mówi pas) rzeszowski AKS musi poczekać do 16 grudnia.
Bartosze Tarnobrzeg - MKS Łańcut 1-3 (22-25, 23-25, 25-17, 17-25)
Sędziowali: Roman Drabiński i Paweł Warzecha obaj z Mielca. Widzów 30.
BARTOSZE: Jasiński, Duda, Szpunar, Sudoł, Skórski, Bargieł, Gałecki (libero) oraz Myszka, Jadach.
MKS: Kawiak, Pachowicz, Matuszek, Kadlof, Wilkowski, Romanik, Kochman (libero) oraz Babiarz.
Goście grali równo. To nie dotyczyło tylko trzeciego seta, w którym pogubili się w odbiorze.
Feniks Leżajsk - Stal Mielec 3-0 (25-16, 25-18, 25-17)
FENIKS: Franus, Trembacz, Pajączek, Bosak, J. Zygmunt, Baran, Sierżęga (libero) oraz Zych, Sobejko, P. Zygmunt.
STAL: Cisło, Ryczek, Bryg, Wiącek, Chmara, Czerwiński, Budzoń (libero) oraz Wnuk.
Feniks zagrał dobrze w grze asekuracyjnej. Sporo piłek bronił w polu. Dobrze prezentował się na zagrywce. W ekipie Stali zabrakło gracza, który w trudnych momentach pociągnąłby za sobą resztę zespołu.
Mecz AKS Resovia II - Orkan Nisko odbędzie się 16 grudnia o godzinie 18, sala V LO.