Licealistki V LO w Rzeszowie gromią przemyskie gimnazjalistki. W derbach Nowej Dęby lepsze podopieczne Jacka Szpunara. Grypa zdziesiątkowała drużynę trener Izabeli Rutkowskiej.
UKS Gimnazjum Nr 1 Polonia Przemyśl - MKS V LO Rzeszów 0-3 (13-25, 13-25, 4-25)
PRZEMYŚL: Kochman, Rysak, Matuszczak, Kunysz, Siniewicz, Kłych oraz Pawłowska.
MKS: Baran, Świątek, Mazur, Nobis, Wilk, Grzegorczyk, Filipowicz (libero) oraz Szymańska, Dorosz, Leśniewska.
Jednostronny pojedynek. Rzeszowianki były o dwie klasy lepsze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosla. Widać, że ten zespół posiada za sobą zdecydowanie dłuższy staż treningowy. Przemyślanki dopiero się uczą. Silna zagrywka przyjezdnych przy kiepskim odbiorze gospodyń, uniemożliwiała tym drugim przeprowadzanie jakichkolwiek ataków. To dotyczyło zwłaszcza trzeciego seta. Zresztą jego wynik wystarcza za cały komentarz i dowodzi miażdżącej przewagi rzeszowianek.
MKS Stal Nowa Dęba - KPS Nowa Dęba 0-3 (10-25, 11-25, 12-25)
STAL:S.Tomczyk, Gaweł, Wójcik, Suszyńska, Wrzos, Zielińska oraz Nowicka, Karaban, Stelmach.
KPS: Trwawińska, Urbaniak, Mesek, Dul, Byrka, K.Tomczyk, Kosmala (libero) oraz Stróż, Sawa.
Sędziowali: Paweł Warzecha i Roman Drabiński obaj z Mielca. Widzów 40.
Derby dla KPS-u. Gospodynie nie zagrały w optymalnym składzie z powodu epidemii grypy. Podopieczne trenera Jacka Szpunara dysponowały bardziej wyrównanym składem. Grały równo, nie popełniały błędów. Wszystkie trzy odsłony były jednostronne.