Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Siatkówka > II liga kobiet
Przerwana passa2009-12-05 22:32:00 JCZ

Licznik dobił do 10 i zatrzymał się. Krośnieńskie Karpaty rozpoczęły mecz w Tomaszowie Lubelskim od demolki gospodyń, później - ku zaskoczeniu miejscowych i chyba samych siebie - oddały trzy kolejne sety. Radość w Sędziszowie Młp. - w potyczce beniaminków Patria nareszcie sięgnęła po zwycięstwo.


Patria Sędziszów Młp. – MOSiR Jasło 3-0 (25-15, 25-22, 25-19)

PATRIA: Chmiel, Młocek, Chmura, Hajduk, Matejek, Baran, Wrona (libero) oraz Bartnicka, Pyrć, Ruszel.
MOSIR: Kamińska, Michoń-Szczytowicz, Bajorek, Stadnicka, Kosiba, Kutyła, Bury (libero) oraz Maciejowska-Gunia, Kowalczuk.
Sędziowali Artur Janczarek i Robert Bronisz. Widzów 200.

 

Ekipę MOSiR-u trapią kontuzje, do tego doszły choroby i to przetrzebiło skład jaślanek i te zameldowały się na meczu zaledwie w dziewiątkę. Początek w wykonaniu MOSiR-u był fatalny, miejscowe odskoczyły na 8-2 i później jedynie powiększały przewagę.


Zdecydowanie bardziej wyrównane były kolejne dwa sety, lecz jaślanki nie potrafiły powalczyć w końcówkach i pierwsze zwycięstwo Patrii w sezonie stało się faktem. Warto dodać, że poczynaniami gospodyń kierowała Monika Bartnicka, która dołączyła do zespołu i od razu dało się zauważyć poprawę jakości gry. Doświadczenie robi swoje.

Tomasovia Tomaszów Lubeski – Karpaty Krosno 3-1 (9-25, 29-27, 25-19, 27-25)

KARPATY: Kopeć, Solska, Warzocha, Machowska, Beda, Reptak, Wąż (libero) oraz Paluch, Bednarczyk, Pełka.

 

Tomasovia miała być wymagającym rywalem, ale co się w tym meczu stało z "Karpatkami", tego nie wiedzą chyba nawet same zainteresowane. I set wskazywał na nokaut, a tymczasemgospodynie błyskawicznie otrząsnęły się tym ciosie, zacisnęły pięści i... wygrały. Tylko pogratulować im odporności psychicznej w dwóch, zwycięskich na przewagi setach. Właśnie zimnej krwi zabrakło krośniankom.


JCZ



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty