Nadspodziewanie łatwo Dalin Myślenice pokonał w 4. kolejce II ligi siatkarek MOSiR Jasło, Karpaty Krosno rozbiły Pogoń Proszowice na jej parkiecie, wygrał ten inny faworyt - Siarka Tarnobrzeg w Tomaszowie Lubelskim. Pierwsze zwycięstwo zapisały wreszcie na swoim koncie zawodniczki Maratonu Krzeszowice, pokonując Patrię Sędziszów Młp.
UKS MOSiR Jasło - Dalin Myślenice 0-3 (23-25, 17-25, 25-27)
MOSiR: Kamińska, Bajorek, Nagadowska, Kosiba, Kutyła, Michoń-Szczytowicz, Bury (libero) oraz Kowalczuk.
DALIN: Anna Wojtan, szlachetka, Świerczyńska, Krasińska, Filipek, Lehman-Dybała, Pietrzyk (libero) oraz Agnieszka Wojtan, Janiczak.
Apetyty w Jaśle po sobotniej wygranej nad Patrią Sędziszów były rozbudzone, ale też przyjeżdżał do beniaminka jeden z najbardziej doświadczonych zespołów II ligi. I to doświadczenie Dalinu okazało się decydujące w przełomowych chwilach meczu, zwłaszcza w końcówkach I i III seta. Ręce podopiecznych Jerzego Bicza wtedy nie zadrżały w ataku, a zwłaszcza bloku. TC
Tomasovia Tomaszów Lubelski – Anser-Siarka Tarnobrzeg 2-3 (15-25, 25-21, 25-21, 21-25, 5-15)
Anser-Siarka: Mokrzycka, Surowiec-Zych, Pusz, Jabłońska, Jabłońska-Żak, Ryznar – Peret (libero), Szubart.
Ze stanu 1-2 w setach tarnobrzeżanki wyciągnęły na 3-2 i zainkasowały czwarte zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach.
Pogoń Proszowice - Karpaty Krosno 0-3 (19-25, 16-25, 21-25)
POGOŃ: Koperczak, P. Podsiadło, Rydzyńska, Oraczewska, Żyła, Maj, Obrzut (libero) oraz Woźniak, Stanisz.
Nie było takiego elementu, w którym zawodniczki Pogoni dorównywałyby rywalkom w dwóch pierwszych setach. Trochę więcej walki w trzecim nie zmieniało jednak obrazu sił. Karpaty, mocne zwłaszcza doświadczoną Marzeną Solską, nie miały większego problemu z zanikasowaniem w szybkim meczu rzech punktów.
Patria Sędziszów M. - Maraton Krzeszowice 2-3 (25-17, 20-25, 16-25, 25-21, 12-15)
To pierwsze zwycięstwo Maratonu w tegorocznych rozgrywkach, wywalczone po nierównej, szarpanej grze, w której dobre momenty przeplatały się z bardzo słabymi w wydaniu obu ekip. W tie-breaku Maraton prowadził nawet pięcioma punktami, ale Patria nie złożyła broni, wyrównała na 12-12, po czym straciła trzy kolejne punkty.