Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Siatkówka > II liga kobiet
Zwycięstwo dające Dalinowi nadzieje2010-12-01 22:17:00

Siatkarki Dalinu wreszcie przełamały fatalną passę II ligę i odniosły cenne zwycięstwo w Tarnobrzegu. Tym bardziej zasługuje na uznanie, bowiem ze względu na kontuzję nie grały zawodniczki z podstawowego składu Świerczyńska i Janiczak.


 

Siarka - Dalin 2:3 (25:14, 21:25, 21:25, 26:24, 11:15)

DALIN: Kowalik, Sarlej, Filipek, Szlachetka, Prośniak, Gablankowska, Pietrzyk libero oraz Wojtan.

 

Pojedynek komentuje trener Jerzy Bicz: - W szatni mobilizowałem dziewczyny, aby nie załamywały się brakiem Marty i Oli i trudnej sytuacji kadrowej. W pierwszym secie powtórzyły się jednak stare grzechy: fatalny odbiór, bez którego trudno było wyprowadzać skuteczne ataki, brak wiary w swoje umiejętności i możliwość podjęcia walki z rywalkami. W przerwie odbyłem męską rozmowę z Kowalik i Sarlej, dokonałem zmian w ustawieniu, na prawym skrzydle miała atakować Sarlej, a na lewym Prośniak. To dało efekt, kolejne sety wygraliśmy zdecydowanie, cały zespół zaczął bardzo dobrze grać w obronie, prawidłowo było kierowane rozegranie, a skutecznymi atakami popisywała się Szlachetka. Siarka zupełnie zaskoczona takim obrotem sprawy zaczęła popełniać błędy ułatwiając nam zadanie. W tym fragmencie gry graliśmy dobrą siatkówkę wychodząc zwycięsko z długiej wymiany piłek, efektowne były nasze akcje w ataku. W 4. secie wydawało się, że zgarniemy całą pulę, bowiem prowadziliśmy 23:21 mając 3 piłki w górze, których nie wykorzystaliśmy atakując w aut. Gospodynie prowadziły 24:23, a nasza kapitan Monika Szlachetka wypatrzyła błąd w ustawieniu Siarki i sędziowie przyznali nam punkt, ale również nie wykorzystaliśmy tej sprzyjającej sytuacji. W tie-breaku prowadziliśmy 14:6 i znowu nie mogliśmy szybko skończyć meczu, zrobiło się nerwowo. O końcówkę 4 i 5 seta i początek meczu miałem pretensje do zawodniczek, bowiem nasze zwycięstwo mogło być bezdyskusyjne. Oczywiście jesteśmy zadowoleni z wygranej i wreszcie dobrego poziomu gry całego zespołu.
StC





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty