Dziś w Muszynie trzeci mecz o mistrzostwo Polski między Bankiem BPS Muszynianką Fakro a Aluprofem Bielsko-Biała. Remis w rywalizacji po dwóch meczach zapowiada wielkie emocje. Mistrz może być znany już jutro, ale wciąż trudno wskazać faworyta. Spotkania w Muszynie dziś i jutro o g. 20.30.
- W walce finałowej spotkały się drużyny, które prezentują wyrównany poziom - ocenia trener Bogdan Serwiński. - W pierwszym meczu w Bielsku-Białej graliśmy z fantazją i bardzo precyzyjnie. To zaowocowało łatwą wygraną. Wystarczyło się przespać i na drugi dzień obserwowaliśmy zupełnie inny mecz. Przegraliśmy dwa pierwsze sety dość pechowo do 23 i 24, i to zadecydowało o naszej porażce - wspomina poprzednie mecze szkoleniowiec z Muszyny.
W Bielsku-Białej spora mobilizacja. Zawodniczki Aluprofu już po zakończeniu meczów przed własną publicznością zapowiadały, że do Muszyny pojadą ugrać jak najwięcej. W jednym z ostatnich wywiadów liderka wicemistrzyń Polski - Anna Barańska - deklarowała, że ma już dosyć srebrnych i brązowych medali. Z drugiej strony, muszynianki również nie zamierzają zadowolić się drugim miejscem.
Aktualne mistrzynie Polski mają szanse na trzecie z rzędu zwycięstwo w krajowych rozgrywkach. Ostatnią drużyną, która podobnie zdominowała ligę była na przełomie XX i XXI wieku Nafta Gaz Piła. - Jesteśmy bardzo bliscy celu. Od początku sezonu naszym zadaniem była obrona tytułu. Moje siatkarki zawsze w takich momentach wydobywają z siebie maksimum swoich możliwości. Liczę, że tak będzie i teraz - mówił przed najbliższymi meczami Bogdan Serwiński.
Spotkania finałowe w Muszynie w dziś i czwartek o godzinie 20:30. Bezpośrednie transmisje przeprowadzą stacje Polsat Sport i TV4.
www.mksmuszynianka.com