Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Podkarpacie
Bramkarz Resovii Marcin Pietryka: po przerwie ogarnął nas paraliż2009-10-04 16:34:00

Trzy pytania do MARCINA PIETRYKI, bramkarza Resovii


- Co stało się w sobotę wieczorem w Jastrzębiu między 56 a 57 minutą spotkania?

- Upłynęło kilkanaście godzin, a nadal nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Prowadziliśmy do przerwy 2-0, ale na drugą połowę wyszliśmy jak sparaliżowani. Nawet piłki nie umieliśmy wybić do przodu. Pierwszy gol dla Jastrzębia padł w potwornym zamieszaniu. Piłka odbijała się od kilku osób, sam dotykałem jej dwa czy trzy razy. Chwilę później facet przymierzył z kilkunastu metrów i było 2-2. Nie przypominam sobie, bym w odstępie kilkudziesięciu sekund dwukrotnie wyciągał piłkę z siatki. To było okropne.

- Aż strach pomyśleć, co działo się w szatni po meczu...

- Padło wiele mocnych słów. Wszyscy byliśmy strasznie rozczarowani. W pierwszej połowie graliśmy super, mieliśmy rywala na kolanach i doprawdy nie powinniśmy tego meczu zremisować.

- Wyciągniecie wnioski?

- Nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. Nie mamy nic na swoje usprawiedliwienie, jednak warto zauważyć, że Jastrzębie to naprawdę solidny zespół. Groźny zwłaszcza przy rzutach rożnych i wolnych.


marcinp.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty