Kolejarz Stróże pokonał bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie Odrę Wodzisław na jej terenie i to 3-0. Podopieczni Janusza Kubota przeskoczyli wodzisławian w tabeli, mają też zdecydowanie lepszy bilans bezpośredni, bo pierwszy mecz także wygrali (2-0).
Odra Wodzisław - Kolejarz Stróże 0-3 (0-2)
0-1 Zawiślan 20
0-2 Jarosiewicz 45+2
0-3 Jarosiewicz 72
Sędziował Artur Radziszewski (Warszawa). Żółte kartki: Sikorski, Caha - Basta, Zawiślan, Szufryn.
ODRA: Buchalik - Szałek (55 Odunka), Tanżyna, Cybulski, Caha - Skrobacz (75 Bańczyk), Polak, Sikorski, Stolpa - Brzozowski (55 Marek), Nganbe.
KOLEJARZ: Zarychta - Basta (18 Gryźlak), Staniek, Szufryn, Walęciak - Zawiślan, Niane, Jarosiewicz, Rado (61 Stefanik), Madejski (75 Kominiak) - Mężyk.
Kolejarz po raz pierwszy w tym sezonie zdobył trzy punkty na wyjeździe. Pierwszy raz wygrał też drugi mecz z rzędu. - Bardzo dużo pracujemy nad taktyką i przynosi to efekty - cieszył się po meczu trener stróżan Janusz Kubot.
W w pierwszym kwadransie meczu Odra jeszcze nie ustępowała gościom. Po pierwszej bramce dominowali już wyraźnie.
Bramkowa akcja zaczęła się na polu karnym... Marcina Zarychty. Najpierw Szufryn zablokował Stolpę i przytomnie zagrał do Madejskiego, który szybkim podaniem uruchomił Zawiślana. Ten uderzył po długim rogu i Buchalik był bez szans. Pod koniec pierwszej połowy tempo gry nieco siadło, ale Kolejarza stać było jednak na jeszcze jeden zryw.Zawiślan podciągnął skrzydłem, dokładnie dośrodkował, a na 16. metrze czekał Jarosiewicz. Piękny strzał z pierwszej piłki i Odra miała o czym rozmawiać w szatni.
Po przerwie gospodarze niby przejęli inicjatywę, ale bili głową w mur, a goście nie forsowali tempa. Gdy zaś nadarzała się okazja, atakowali, szukali też szczęścia w strzałach z dystansu. W 73 min Jarosiewicz z 35 metrów zdecydował się na mocne uderzenie, piłka trafiła w okienku bramki Buchalika.
- Chłopcy rozumieją taktykę, chcą ją realizować i wierzą, że przyniesie efekt. Bardzo fajnie to się wszystko układa. W pierwszej połowie stworzyliśmy bardzo dużo bramkowych sytuacji. W drugiej odsłonie trochę zeszło z nas powietrze i do głosu od czasu do czasu dochodziła Odra Wodzisław, ale piękna bramka Łukasza Jarosiewicza przypieczętowała naszą zasłużoną wygraną - cieszył się po meczu trener Janusz Kubot.
ST/RAF, kolejarzstroze.pl