Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
Białas: Nie mam kija, nie mam nic2010-05-10 15:09:00 ASInfo

- Zagraliśmy fatalnie z Wisłą, ale nie mam alternatywy. Muszę grać tymi, którzy są - stwierdził Stefan Białas. We wtorek przy Konwiktorskiej piłkarze Legii Warszawa rozegrają derby stolicy z Polonią. O europejskie puchary.


Na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek wicemistrzowie Polski zajmują w tabeli ekstraklasy czwartą pozycję, o dwa punkty za Ruchem. Tylko wyprzedzenie chorzowian da awans do Ligi Europejskiej. A drużyna po klęsce z Wisłą 0:3 jest rozbita. Większość zawodników w dodatku nie ma motywacji do gry, bo zapowiedziano im, że nie ma dla nich przyszłości w klubie przy Łazienkowskiej.

- Jesteśmy porozbijani, zwłaszcza w obronie. Dickson Choto znalazł się w kadrze na mecz, ale szanse na grę ma bardzo małe. Inaki Astiz dziś pierwszy raz od dwóch dni kopnął piłkę. Pance Kumbev ma stłuczone żebra. Wygląda na to, że na środku obrony zagra Jakub Wawrzyniak z tym z piłkarzy, który będzie mniej kontuzjowany. Do tego Jakub Rzeźniczak pauzuje za żółte kartki. W przodzie - Bartek Grzelak bierze zastrzyki przeciwbólowe. Nawet młody Jakub Kosecki doznał kontuzji w meczu Młodej Ekstraklasy
- mówił szkoleniowiec, który otwarcie przyznaje, że nie wie, dlaczego jego drużyna tak beznadziejnie spisała się w spotkaniu z Wisłą.

- Jest wiele powodów sobotniej porażki. Jeden z nich to zaszczucie zespołu. Z drugiej strony Wisła strasznie nas sponiewierała i na tym opieram przekonanie, że zawodnicy postarają się zareagować pozytywnie. W kolejnych pięciu meczach cztery razy wygraliśmy, a wszyscy pisali, że prezentujemy się fatalnie. Teraz ta krytyka jest zasłużona. Nawet spodziewałem się, że po sobotnim meczu kibice będą bardziej gwizdali. Także jest od czego się odbić - mówił trener, dla którego mecz z Polonią oraz sobotni z GKS-em Bełchatów będą ostatnimi w roli opiekuna Legii. Jest bowiem tylko trenerem tymczasowym. Po sezonie drużynę ma objąć Maciej Skorża. To już postanowione.

- Absolutnie jednak nie żałuję, że podjąłem się zadania wyprowadzenia drużyny z kryzysu. Byłem, jestem i zawsze będę legionistą. Dlatego do końca zamierzam robić wszystko, co w mojej mocy. Jutro piłkarze nie będą w stanie żałoby. Chociaż w niedzielę przed treningiem żałoba jeszcze była. Po krótkiej rozmowie część podniosła głowy. Musiałem przeanalizować wszystko i przedyskutować to z zawodnikami. Zrobię wszystko, aby w spotkaniu z Polonią była inna drużyna. Nie chcę wierzyć, że zawodnikom nie chce się grać. Gdybym zresztą chciał wstrząsnąć zespołem to nie mam kija, którym mógłbym postraszyć. Mamy wiele kontuzji, dlatego gramy tymi, których mamy. Po raz pierwszy od kilku spotkań na zgrupowanie jedzie Piotr Giza. Myślał, że ma już wakacje, a okazuje się, że może jednak być potrzebny - powiedział Białas.

Dla Polonii mecz z Legią na swoim stadionie to nie tylko walka o prymat w Warszawie, ale także wymarzona okazja, by zapewnić sobie utrzymanie w lidze. Poza tym wygrała dwa ostatnie spotkania i jest w zupełnie innym stanie ducha niż Legia. - Pamiętam jak 11 lat temu ograliśmy Polonię 3-0, a nasze zwycięstwo mogło być znacznie wyższe. Moi zawodnicy mają honor i chcą udowodnić, że potrafią grać. To będzie naszym atutem. Poza tym derby Warszawy decydują, która drużyna jest lepsza w mieście. Nie możemy zagrać dwa razy z rzędu tak słabo - stwierdził opiekun Legii.

- My już na Konwiktorskiej wygraliśmy w tym sezonie. Moim zdaniem z Jagiellonią wypadliśmy najlepiej w tej rundzie. Jeżeli mogliśmy zagrać na złym boisku tak dobry, mecz to możemy to powtórzyć. Zdaję sobie sprawę, że we wtorek trybuny nie będą naszym sprzymierzeńcem, ale wchodząc na boisko zawodnik nie może myśleć o tym, co tam się dzieje. Nie zamierzam nasłuchiwać wieści z Chorzowa, gdzie Ruch w tym samym czasie co my będzie grać z Lechem. Mamy po prostu wygrać i wywalczyć start w europejskich pucharach - podsumował tymczasowy trener Legii.


ASInfo


Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty