TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Radosław Matusiak zdobył dwie bramki dla Cracovii w meczu z Koroną - pierwszą piękną, drugą też w pewnym sensie wyjątkową. - Tak kuriozalnej jak ta jeszcze w karierze nie zdobyłem - przyznaje w wywiadzie.
- Ostatni raz dwa gole strzeliłem z Wisłą Kraków, dosyć dawno temu. Te bramki bardzo cieszą, dodają pewności siebie oraz wiary w to, że ta praca, którą wykonujemy na treningach ma sens, że możemy wygrywać i że może być lepiej niż było - mówił po meczu napastnik Cracovii.
- Pierwszą bramkę zdobył Pan bardzo precyzyjnym strzałem głową. To było mierzone uderzenie?
Wiadomo, że się nie mierzy przy takich uderzeniach sytuacyjnych... Wyszedłem w powietrze, uderzyłem piłkę głową - liczy się to co jest w siatce. Dziś szczęście było przy nas.
- Drugie trafienie przypisujemy Panu, choć uderzał Dariusz Pawlusiński. Rozmawiał Pan już z "Plastikiem" komu przypisać tego gola?
- Tak, rozmawiałem z Darkiem i ustaliliśmy, że to mi dopiszemy to trafienie, jako napastnikowi brakuje mi goli, więc się przydadzą (śmiech)... Przy tym strzale piłka odbiła mi się od pleców i całkowicie zmyliła próbującego interweniować bramkarza Korony.
- To był najdziwniejszy Pana gol w karierze?
- Kiedyś też strzeliłem przypadkową bramkę, gdy graliśmy z kadrą Słowacji. To bardziej bramkarz sobie ją strzelił niż ja, ale tak kuriozalnej jak ta dzisiejsza w karierze jeszcze nie miałem.
- A przy trzecim golu wszystko zrobił Pan tak jak zamierzał?
- Tak, dobrą piłkę zagrał mi Mateusz Klich, udało się minąć przeciwnika i wyłożyć piłkę Michałowi Golińskiemu. Myślałem, że "Golina" da mi jeszcze trafić do "pustaka" (śmiech), ale nie dał, strzelił, piłka wpadła do bramki i to jest najważniejsze.
- Przed meczem z Koroną mówił Pan, że jesteś nieco rozczarowany tym, jak toczy się Pana kariera w Cracovii. To będzie mecz na przełamanie?
- Cieszę się z dzisiejszego meczu. Tych dobrych meczów brakowało, koledzy z zespołu również nie mogli być do końca zadowoleni z mojej postawy. Cóż, mam nadzieję, że w pozostałych spotkaniach będzie przynajmniej tak jak dzisiaj. Fizycznie czuję się nieźle, nic mi nie dolega i wierzę, że będzie to miało przełożenie na to, jak będę grał. Zatem oby tak dalej...
- Przewrotne jest życie napastnika. Tydzień temu w Poznaniu mecz zaczął Pan na ławce rezerwowych, a dziś jest bohaterem spotkania...
- Przed meczem z Lechem rozmawiałem z trenerem Lenczykiem. Powiedział, że mecz w Poznaniu rozstrzygnie się w drugiej połowie i przyjął taktykę, że wpuści mnie po przerwie. Ten plan taktyczny nie sprawdził się, bo do przerwy przegrywaliśmy, ale ufam trenerowi i nigdy nie powiem na niego złego słowa. Jeżeli trener Lenczyk zostawia mnie na ławce to znaczy, że albo jest taki plan taktyczny albo w składzie wyjdzie ktoś, kto jest w lepszej dyspozycji ode mnie.
- Zwycięstwo było wam niezwykle potrzebne, sytuacja w tabeli nadal nie jest dla Cracovii ciekawa. Pozwolicie sobie teraz na głębszy oddech?
- Cieszymy się z trzech punktów i niezłej gry. Brakowało nam zwycięstwa po tych dwóch pierwszych spotkaniach, w których nie graliśmy tak źle, jak na to wskazywały wyniki. Dzisiaj był mecz o sześć punktów z drużyną z dolnych rejonów tabeli, dlatego musieliśmy wygrać.
- Słowa pochwały należą się całemu zespołowi, ale na indywidualne wyróżnienie zdecydowanie zasługuje Mateusz Klich. Zgodzi się Pan z taką oceną?
- Muszę pochwalić Mateusza, bo na ten wiek, 19 lat, to naprawdę bardzo dobry piłkarz. Jeżeli się go poprowadzi, jak należy, to nie tylko Cracovia, ale i kadra może mieć z niego pożytek. Ja w jego wieku nie grałem tak dobrze.
- Spotkanie z trybun oglądał selekcjoner reprezentacji Polski, Franciszek Smuda. Wierzy Pan, że otrzyma Pan jeszcze kiedyś powołanie do kadry?
- Teraz jest wielu młodszych i lepszych zawodników ode mnie, choćby Lewandowski, który jest naprawdę dobrze rokującym piłkarzem. Jeśli trener Smuda zdecyduje, że powinien dać mi szansę i że wyglądam na tyle dobrze, że zasługuję na grę, to oczywiście chętnie pojadę na zgrupowanie i będę się z tego cieszył. Na tę chwilę jednak wcale o tym nie myślę. Mamy zbyt dużo do zrobienia z Cracovią, poza tym moja forma nie jest na tyle ustabilizowana, żeby grać w reprezentacji.
- W takim razie od takiego Matusiaka jak Pan dzisiaj kto jest lepszym napastnikiem?
- Od oceniania są trenerzy, kibice i dziennikarze, ja mam się starać grać jak najlepiej i po prostu robię, to co mnie należy. Ja nie powiem, że jestem lepszy powiedzmy od Brożka czy od kogoś innego, bo to nie jest w moim stylu. Dzisiaj wyszło dobrze i jak dalej będzie tak wychodziło to będzie się można zastanawiać.
MAKI
| Ekstraklasa 2012/2013 | M | PKT | BR | Z | R | P | |
| 1 | Legia Warszawa | 30 | 67 | 59-22 | 20 | 7 | 3 |
| 2 | Lech Poznań | 30 | 61 | 46-22 | 19 | 4 | 7 |
| 3 | Śląsk Wrocław | 30 | 47 | 44-42 | 13 | 8 | 9 |
| 4 | Piast Gliwice | 30 | 46 | 41-41 | 13 | 7 | 10 |
| 5 | Górnik Zabrze | 30 | 43 | 35-31 | 12 | 7 | 11 |
| 6 | Polonia Warszawa | 30 | 42 | 45-34 | 11 | 9 | 10 |
| 7 | Lechia Gdańsk | 30 | 38 | 42-43 | 10 | 8 | 12 |
| 8 | Wisła Kraków | 30 | 38 | 28-35 | 10 | 8 | 12 |
| 9 | Zagłębie Lubin | 30 | 37 | 38-37 | 11 | 7 | 12 |
| 10 | Jagiellonia Białystok | 30 | 37 | 31-45 | 8 | 13 | 9 |
| 11 | Korona Kielce | 30 | 36 | 32-37 | 9 | 9 | 12 |
| 12 | Pogoń Szczecin | 30 | 35 | 29-39 | 10 | 5 | 15 |
| 13 | Widzew Łódź | 30 | 33 | 30-41 | 8 | 9 | 13 |
| 14 | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 30 | 32 | 39-43 | 8 | 8 | 14 |
| 15 | Ruch Chorzów | 30 | 31 | 35-48 | 8 | 7 | 15 |
| 16 | GKS Bełchatów | 30 | 31 | 24-38 | 7 | 10 | 13 |
pokaż więcej...
- Polscy ampfutboliści wygrali w Tokio
- Środa, 21 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Pięć polskich zwycięstw
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- VFB STUTTGART - 1.FC UNION BERLIN 1-1 (FOTO)
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
więcej wiadomości >>>



