- Dwa bardzo ważne mecze, żadnej straconej bramki. Mogę być bardzo zadowolony. Lepszego powrotu do polskiej ligi mieć nie mogłem - cieszył się bramkarz Odry Wodzisław Arkadiusz Onyszko po 1-0 na stadionie Legii w Warszawie.
Doświadczony bramkarz w polskiej ekstraklasie pojawił się po latach gry w Danii i na razie zbiera wyłącznie dobre recenzje. Po 0-0 przed tygodniem z Lechią Gdańsk, znowu nie puścił gola, a Odra w dwóch meczach zdobyła cztery punkty i wciąż nie jest bez szans w walce o utrzymanie.
- Dla nas każdy mecz jest o życie. Prawie wszystkie drużyny broniące się przed spadkiem powygrywały. Tak to się ułożyło, ale jesteśmy w grze i jedziemy do przodu. Kilka razy zagraliśmy naprawdę fajną piłkę. Koledzy zrobili dobrą robotę. Legia mnie nie rozczarowała. Byliśmy ostrzeliwani praktycznie z każdego miejsca, ale przetrwaliśmy to. Możemy więc być dumni i zadowoleni. Trener bardzo dobrze nas ustawił. Mamy zresztą bardzo dobrego trenera, więc nie możemy być zdziwieni, że tak się stało. Ten wynik to zasługa całej drużyny, ale kiedy mnie potrzebowała, to byłem - mówił Onyszko.
Bramkarz podzielił się też spostrzeżeniami a propos tego jak w ogóle widzi polską piłkę po powrocie do kraju. - Nie jest tak źle, chociaż media pokazują coś zupełnie innego. Co nie włączę telewizji, to krytykuje się polską piłkę. Oglądałem taki program w TVP, gdzie mówiło się wyłącznie o złych rzeczach. Nic na przykład o pięknej bramce Lewandowskiego. Na Zachodzie nawet ze słabego meczu próbuje się wyciągnąć pozytywy, a u nas odwrotnie. To mnie denerwuje najbardziej - powiedział.
ASInfo