Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
Stano: Cieszę się, ale o bramkach decyduje przypadek2010-03-06 13:34:00 ASInfo

- Czy Polonii należał się rzut karny za moje przewinienie? Ciężko powiedzieć, w piłkę może i trafiłem, ale w nogę na pewno uderzyłem. A moja bramka? Cóż, taka sama jak w meczu z Jagiellonią. To mój trzeci gol w trzech ostatnich meczach - mówi obrońca Korony, Pavol Stano.


Dwa mecze, dwa gole - takim właśnie bilansem swoich występów w drużynie kieleckiej Korony może pochwalić się Pavol Stano. Słowacki defensor już po raz drugi z rzędu okazał się bohaterem w meczu z udziałem swojego nowego klubu. Przed tygodniem 32-letni zawodnik przesądził o zwycięstwie Korony w meczu ze swoją byłą drużyną - Jagiellonią, a w piątek pogrążył inny zespół, w którym w przeszłości występował, czyli bytomską Polonię. - Tak naprawdę to już moja trzecia bramka w ciągu ostatnich trzech spotkań, bo w ostatnim meczu w drużynie Jagiellonii również trafiłem. Bardzo cieszę się, że jestem tak skuteczny i pozostaje mi mieć nadzieję, że jeszcze uda mi się w tym sezonie zdobyć jakiegoś gola - mówił po meczu rozradowany Słowak.

Co ciekawe, bramka, którą Stano zdobył w pojedynku z Polonią wyglądała niemal jak kopia tej ze spotkania z Jagiellonią. Przy wykonywanym rzucie wolnym z bocznej strefy boiska, Słowak znów ustawił się na metrowym spalonym, a następnie w odpowiednim momencie wrócił do strefy i zupełnie niekryty bez problemów skierował "futbolówkę" do siatki. - Co tu dużo mówić, bramka dokładnie taka sama jak w meczu z "Jagą". Edi dośrodkowuje, piłka trafia mnie w głowę, a po chwili ląduje w siatce. Czy strzelę też coś Cracovii? Nie wiem, nie można z góry zakładać, że co mecz będę trafiał do bramki rywali. Cieszę się z tego, że zdobywam gole, ale co tu dużo mówić - o tym, kto strzeli bramkę często decyduje po prostu przypadek. Najważniejsze to zdobywać punkty, bo o to w tym wszystkim chodzi, a nie zastanawiać się kto może zaliczyć zwycięskie trafienie - stwierdził.

Obrońca Korony odniósł się również do sytuacji z 80. minuty spotkania. Słowak, zdaniem wielu obserwatorów, sfaulował w polu karnym napastnika gości, Macieja Bykowskiego, jednak sędzia zawodów nie zdecydował się podyktować bytomianom "jedenastki". - Był kontakt z zawodnikiem Polonii. Zaryzykowałem wślizgiem, bo zdawałem sobie sprawę z tego, że Bykowski zaraz może oddać groźny strzał. Miałem blisko piłkę, może i ją trafiłem. Ciężko mi oceniać tę sytuację, musiałbym to jeszcze raz zobaczyć na powtórce. Na pewno trafiłem w nogę zawodnika z Bytomia i tego wcale nie ukrywam - ocenił.


ASInfo


Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty