Juniorzy młodsi KS Wieczysta po kilku sezonach powrócili na ligowe boiska II ligi za sprawą zawodników z roczników 1996/1997/1998 i trenera Marka Bojko. Na inaugurację swoich zmagań w tych rozgrywkach pokonali Płaszowiankę Kraków 5-1.
Płaszowianka Kraków - Wieczysta Kraków 1-5 (1-0)
1-0 ??? 1
1-1 Aleksander Skoczek 53
1-2 Jakub Filip 62
1-3 Dominik Piksa 67
1-4 Patryk Pantoł 75
1-5 Michał Łanoszka 80
Sędziował Maciej Koster. Żółte kartki: Sebastian Chmielarz - Łukasz Michalik.
WIECZYSTA: Grzegorz Murzański (41 Filip Jachura) - Rafał Macioł (65 Jan Tomasik), Mateusz Gil (70 Michał Łanoszka), Aleksander Skoczek, Jan Baran, Dominik Piksa, Kamil Język (55 Patryk Pantoł), Patryk Jezior (50 Mateusz Mikuła), Bartosz Jędrzejewski (41 Bartosz Leśniak), Jakub Filip, Mateusz Jaśkowiec (70 Łukasz Michalik).
Trener: Marek Bojko. Trener bramkarzy: Łukasz Włodarczyk.
Wieczysta przystąpiła do meczu mocno rozkojarzona i już w 1. minucie po błędzie przy wymianie podań w linii obrony, Płaszowianka objęła prowadzenie. Przez pozostałe 39 minut pierwszej połowy przyjezdni przebywali na połowie gospodarzy cały czas operując piłką. Poza główką Aleksandra Skoczka (po rzucie rożnym) nie stworzyli jednak realnego zagrożenia.
Po przerwie Wieczysta nadal atakowała. W końcu, w. 53 minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w polu karnym znalazł się Aleksander Skoczek, który tym razem nie pomylił się i umieścił piłkę głową w siatce gospodarzy. W 62. minucie po rozegraniu Gil - Leśniak - Pantoł - Filip, ten ostatni wbiegając z boku pola karnego wyminął czterech obrońców Płaszowianki i kąśliwym strzałem tuż przy słupku pokonał bramkarza. W 67. minucie z rzutu wolnym obok prawego narożnika pola karnego kapitan Wieczystej Dominik Piksa filmowym uderzeniem posłał piłkę ponad bramkarzem w przeciwległy róg bramki. W 75. minucie w pole karne Płaszowianki wbiegł debiutujący w barwach Wieczystej Mateusz Mikuła i uderzył mocno na bramkę. Bramkarz wybił piłkę przed siebie, pod nogi Patryka Pantoła, którzy przytomnie umieścił futbolówkę w siatce. W ostatniej minucie Jakub Filip ponownie biegł na pełnej szybkości z lewej strony pola karnego i podał idealnie do stojącego tuż przed bramką Michała Łanoszki, który dopełnił formalności.
Wieczysta wygrała zasłużenie, a przy lepszej skuteczności wynik mógł być bardziej okazały.
wieczysta-98.futbolowo.pl
Zobacz film (WUTE TV - Wojciech Tracz)