Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Materiały filmowe
Prądniczanki 21. mecz bez porażki (ZOBACZ GOLE)2012-05-07 20:15:00

A1 Kraków: Prądniczanka Kraków - Słomniczanka II Słomniki 2-0 (1-0)

1-0 Piotr Bąk 1
2-0 Bartosz Karpij 83
PRĄDNICZANKA: Czerwiec - Bąk, Sędor, Ptak, Pieniążek - K. Jeleń (75 Cięciała), Gajoch, Kokoszyński, Rumian (70 Karpij), Kania - Jewuła (85 Marek).

21 spotkań bez porażki to niebywały wyczyn i dlatego na Prądniczankę zawsze czeka aktualne hasło "Bij mistrza", bez względu na to czy mecz odbywa się w gościach czy w Krakowie.

Do tego mocno depcząca po piętach Michałowianka z fenomenalnymi wynikami na wiosnę i tylko dwoma punktami straty. Robi się dreszczyk zdwojonych emocji. Z tym emocjami muszą radzić sobie krakowianie już kilka miesięcy. Robią to na razie wyśmienicie i na pięć kolejek przed finiszem rozgrywek są na najlepszej drodze do awansu.

Słomniczanka ma swoje problemy i są to problemy zupełnie inne. Na mecz do Krakowa przyjechała 12-osobowa kadra gości...

Krakowianie chcieli szybko ustawić sobie mecz, aby nie powtarzać scenariusza ze spotkania z Węgrzcami. Już w 28. sekundzie bramkę dającą prowadzenie gospodarzom strzelił Bąk. Ci którzy spodziewali się pogromu srodze się zawiedli, bo goście grali niezwykle ambitnie, a przede wszystkim mądrze. W końcu prądniczanie zaczęli próbować gry długimi piłkami z linii obrony, co było kompletnie nieskuteczne. Słomniczanie radzili sobie z takimi schematycznymi atakami. Do przerwy utrzymał się wynik z pierwszej minuty.

W II połowie obraz gry zmienił się i krakowianie w końcu zagrali zdecydowanie mądrzej. Długimi fragmentami będąc w posiadaniu piłki mozolnie budowali ataki pozycyjne. Taki sposób okazał się nie tylko efektowny, ale i efektywny. Podmęczona drużyna gości ratowała się albo faulami albo nieskutecznością napastników Prądniczanki, a raz pomógł jej słupek. Na to wszystko receptę znalazł w końcu Karpij, który wykorzystał kapitalne podanie Kokoszyńskiego.

pradniczanka.futbolowo.pl

Zobacz drugiego gola dla Prądniczanki

Pierwszy gol dla Prądniczanki:


dsc06658.jpg
dsc06788.jpg
dsc06779.jpg
dsc06774.jpg
dsc06732.jpg
dsc06724.jpg
dsc06718.jpg
dsc06708.jpg
dsc06707.jpg
dsc06703.jpg
dsc06699.jpg
dsc06698.jpg
dsc06683.jpg
dsc06671.jpg
dsc06662.jpg
dsc06604.jpg
dsc06657.jpg
dsc06651.jpg
dsc06634.jpg
dsc06628.jpg
dsc06599.jpg
dsc06597.jpg
dsc06588.jpg
dsc06587.jpg
dsc06585.jpg
dsc06581.jpg
dsc06579.jpg
dsc06576.jpg
dsc06573.jpg
dsc06563.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty