Do niezwykłej sytuacji doszło w środowe popołudnie na Rynku Głównym w Krakowie. Tuż po godzinie 14 Dudu Biton, Michał Czekaj, Łukasz Garguła, Cwetan Genkow i Ivica Iliev postanowili zagrać w piłkę w samym sercu miasta ze spacerującymi tam przechodniami.
Ku zaskoczeniu wszystkich ubrani w dresy zawodnicy wbiegli na największy plac Krakowa wymieniając między sobą podania i prezentując przeróżne tricki. - Chodźcie, zagrajcie z nami - krzyknęli piłkarze do przyglądających się całej sytuacji osób.
W ciągu kilkudziesięciominutowej zabawy radości i uśmiechów nie brakowało. Do gry włączało się coraz więcej osób. Najpierw grano w „dziadka”, a potem mini mecz pięciu na pięciu. Z bluz utworzono bramki, a tłumu kibiców... linie boczne. Po chwili do zespołu rywali zaczęło dołączać coraz więcej osób, aż na placu znalazło się kilkudziesięciu zawodników, którzy mierzyli się z piątką wiślaków. W poszukiwaniu wolnej przestrzeni do gry Łukasz Garguła wspiął się nawet na pomnik Adama Mickiewicza, z którego zagrywał piłkę do partnerów znajdujących się pod bramką przeciwników.
W trakcie akcji łącznie 100 osób otrzymało zaproszenia na najbliższe 2 mecze Białej Gwiazdy. Zwycięzcy mogą je wymienić na bilet w Strefie Kibica.
Jeśli ktoś nie miał wczoraj okazji do wspólnej zabawy na Rynku Głównym, jeszcze więcej emocji może przeżyć w trakcie meczów Wisły na stadionie przy ul. Reymonta.
Wisła Kraków SA