Katarzyna Skowrońska-Dolata (28 l.) grała już we Włoszech i Turcji. Teraz – jako pierwsza siatkarka z naszego kraju – będzie występować w chińskiej lidze. Tuż przed wylotem do Azji opowiada "Faktowi" o tym, dlaczego na to się zdecydowała.
Evergrande Kanton to nowy klub „Skowronka”. Wczoraj nasza siatkarka poleciała do Chin. Tamtejsza liga zaczyna się na początku grudnia, a kończy w marcu.
– Mam już bilet powrotny do Polski na 7 marca. Mam nadzieję, że wrócę z tytułem mistrzyni Chin. Taki cel stawia przed nami Lang Ping (51 l.) – opowiada Skowrońska. – Cieszę się, że będę pracować z tą trenerką. Wiem, że wiele mogę od niej się nauczyć. W Azji gra się szybką siatkówkę zbliżoną do perfekcji. Podoba mi się ten styl i zawsze chciałam go poznać. Chcę też poprawić grę w obronie. Lecę do Chin po naukę.
Więcej w "Fakcie"