Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Kiosk
Piszczek: Nie jestem Łukaszem P.2011-04-15 09:28:00

- Rzecznik dyscyplinarny PZPN, Wojciech Petkowicz, otwarcie mówi, że po wyroku sądu za ustawienie meczu Cracovia - Zagłebie Lubin może zakazać Franciszkowi Smudzie powoływania pana do reprezentacji.

- Ten pan nie musi mi niczego zakazywać. Sam się zastanawiam nad swoją dalszą karierą w reprezentacji. Nie chcę nikomu szkodzić, a po tym wyroku cierpi wizerunek kadry. Zaglądam do internetu i widzę siebie z paskiem na oczach. Jak przestępcę. Dziwne uczucie. Więc proszę, żeby każdy uważnie przeczytał to, co teraz powiem. Nie jestem żadnym Łukaszem P., tylko Łukaszem Piszczkiem! Nie jestem też bandytą, żeby pokazywać mnie z paskiem na oczach. Dostałem jeden zarzut, a uważa się mnie za największe zło polskiej piłki. Trudno. Nauczę się z tym żyć.

- Czego pan się spodziewał? Że reprezentant zostaje skazany za korupcję i nikt o tym nie będzie informował?

- Zdaję sobie sprawę, że jestem najbardziej rozpoznawalny z piłkarzy zamieszanych w tę aferę. Nie wiedziałem, że stanę się wrogiem numer jeden w naszej piłce. Dobrowolnie poddałem się karze, zostałem już ukarany, myślałem, że to wszystko...

 

Rozmawiał Łukasz Olkowicz

Więcej w piątkowym „Przeglądzie Sportowym"




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty