Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Kiosk
Małysz leci podbić Japonię2011-01-11 09:42:00

Czterokrotny medalista olimpijski Adam Małysz wystartuje w Japonii, chociaż trener Hannu Lepistoe wolał, aby Polak potrenował w kraju. Zamiast Fina Małyszowi towarzyszył będzie Robert Mateja.


- Już przed zawodami w Czechach podjąłem decyzję, że tym razem wezmę udział w konkursach w Japonii. W Harrachovie jeszcze bardziej się w tym utwierdziłem. Jestem w stabilnej formie. Chcę gonić czołową trójkę w Pucharze Świata. Jednak to prawda, że Hannu nie był przekonany do mojego pomysłu - mówi polski skoczek, a prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner dodaje: - Fin nie będzie towarzyszył Małyszowi, bo źle znosi długie podróże.


W Sapporo, gdzie w 1972 roku na Okurayamie po złoty medal igrzysk pofrunął Wojciech Fortuna, poza Małyszem wystąpi czterech naszych zawodników, którzy w tym sezonie spisują się słabo. Będą to Maciej i Jakub Kotowie, Rafał Śliż oraz Piotr Żyła. Do Japonii nie poleci trener kadry Łukasz Kruczek. Szkoleniowiec w tym czasie będzie przygotowywał naszych reprezentantów (m.in. Kamila Stocha i Stefana Hulę) do kolejnych konkursów o Puchar Świata, na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. W Azji opiekunem zawodników będzie asystent Lepistoe, Robert Mateja.

Lider naszej kadry zajmuje obecnie 4. miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ. Dzięki dobrym wynikom w ostatni weekend na skoczni mamuciej (zajął w Harrachovie 3. i 4. miejsce) wyprzedził w cyklu Fina Mattiego Hautamaekiego. Polak ma niewielką stratę do trzeciego, Austriaka Andreasa Koflera (31 pkt) i drugiego, Szwajcara Simona Ammanna (91 pkt). Wszystkim zdecydowanie uciekł Thomas Morgenstern (przewaga nad Małyszem aż 493 pkt).

Cały artykuł przeczytasz we wtorkowym „Przeglądzie Sportowym"




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty