Derbowe spotkanie, rozegrane w Oświęcimiu, zakończyło się wygraną Cracovii 1-0. Goście mieli więcej ochoty do gry i zasłużenie sięgnęli po trzy punkty.
"Pasy" są bliskie zajęcia czwartego miejsca po sezonie zasadniczym. Pięć punktów przewagi nad Unią i dwa nad Katowicami oczywiście niczego nie gwarantują, ale trzeba dodać, że zespół ze Śląska ma o jeden mecz rozegrany więcej.
Aksam Unia Oświęcim - Cracovia 0-1 (0-0, 0-1, 0-0)
0-1 Daniel Laszkiewicz - Leszek Laszkiewicz - Damian Słaboń 34:32
Sędziowali: Jacek Rokicki (Nowy Targ) - Rafał Gawron (Tychy), Bartosz Kaczmarek (Bytom). Kary: 14 - 14 min. Widzów 1500.
UNIA: Fikrt – Kasperczyk (2), Nikolov; Różański (2), Rzeszutko, Piotrowicz (2) – Gabryś, Hrina (2); Sarnik, Tabaček, Jakubik – Połącarz, Skrzypkowski; Wojtarowicz (2), Adamus (2), Modrzejewski oraz Piekarski. Trenerzy: Tomasz Piątek i Waldemar Klisiak.
CRACOVIA: Radziszewski – Kłys (2), Besch; D. Laszkiewicz (2), Słaboń, L. Laszkiewicz – Witowski, Dudaš (4); Fojtik (2), Valčak, Dvořak – Noworyta, A. Kowalówka (2); Chmielewski (2), S. Kowalówka, Piotrowski – Kostecki, Rutkowski, Cieślicki. Trenerzy: Rudolf Rohaček i Andrzej Pasiut.
– To było dla nas najważniejsze spotkanie sezonu – powiedział po meczu Rudolf Rohaček, trener krakowian. – Chwała chłopcom, że zagrali w nim odpowiedzialnie. Kwestia zajęcia 4. miejsca wciąż jest w naszych rękach.
Oświęcimianie narzekali na skromną kadrę, więc spodziewano się agresywnej gry z ich strony i szukania goli w tercji otwarcia. Okazji było sporo, ale okazało się, że w Unii nie znają hokejowego abecadła. Jej zawodnicy nie potrafili wykorzystać dwóch okresów podwójnej przewagi. Najpierw 46 s, a potem 48 s. Nie stworzyli w nich nawet zagrożenia przed bramką Radziszewskiego.
– No to jak mieliśmy wygrać – pytał retorycznie na konferencji prasowej trener Aksamu Tomasz Piątek.
Dominacja gości w dwóch kolejnych odsłonach była bardzo widoczna. Gospodarze byli bezradni i tylko dobrej dyspozycji Fikrta zawdzięczają, że przegrali w piłkarskich rozmiarach i poniekąd piłkarskich okolicznościach.
Jedyna bramka tego meczu padła po akcji młodszego z braci Laszkiewiczów – Leszka, który zagrywał przed bramkę do brata, a krążek po odbiciu się od jego łydki wpadł do siatki. Bramka może i szczęśliwa, ale przyjezdni jak najbardziej na nią zasłużyli.
Ostatnią dobrą pozycję do strzelenia bramki gospodarze mieli w 22 min, kiedy Tabaček przegrał pojedynek sam na sam z Rafałem Radziszewskim.
Unia na 35 s przed końcem wycofała wprawdzie bramkarza, ale nie miała pomysłu na podejście pod krakowską bramkę.
Jacek Filus
W pozostałych dzisiejszych meczach:
Zagłębie Sosnowiec – HC GKS Katowice 5-6 (1-1, 2-1, 2-4)
JKH GKS Jastrzębie-Zdrój – KH Sanok 4-1 (1-0, 1-1, 2-0)
1. KH Sanok 36 84 153-94
2. GKS Tychy 35 69 149-98
3. Jastrzębie 35 68 144-97
4. Cracovia 35 54 137-106
5. Katowice 36 52 122-111
6. Unia 35 49 107-128
7. Zagłębie 36 12 79-214
8. Nesta Toruń 14 5 24-67
Ostatnie trzy kolejki sezonu zasadniczego:
1 lutego 2013 (piątek)
Cracovia - JKH GKS Jastrzębie-Zdrój
HC GKS Katowice - Unia Oświęcim
KH Sanok - GKS Tychy
15 lutego 2013 (piątek)
Zagłębie Sosnowiec - KH Sanok
GKS Tychy - Cracovia
JKH GKS Jastrzębie-Zdrój - Unia Oświęcim
17 lutego 2013 (niedziela)
HC GKS Katowice - JKH GKS Jastrzębie-Zdrój
Unia Oświęcim - GKS Tychy
Cracovia - Zagłębie Sosnowiec
Terminy play-off:
I runda (2-7, 3-6, 4-5) luty 19, 20, 23, 24, 27
II runda (1 z 4-5 i 2-7 z 3-6) marzec 2, 5, 6, 9, 10, 12, 14
III runda (1-2) marzec 17, 20, 21, 24, 25, 27, 29
III runda (3-4) marzec 17, 18, 21, 22, 24
Drużyny, które po I rundzie odpadną z fazy play-off stworzą grupę 3-zespołową, w której rozegrają mecz i rewanż systemem „każdy z każdym”.
(gst)