W piątkowej, 37. kolejce Polskiej Ligi Hokejowej, nie zabrakło emocji w Krakowie. Mistrz Polski z Sanoka prowadził już 3-0, ale "Pasy" w końcówce mogły doprowadzić do remisu i dogrywki.
W tym sezonie Cracovia spotkała się z KH Sanok po raz siódmy (raz w półfinale Pucharu Polski) i wszystkie potyczki przegrała!
Cracovia - KH Sanok 2-3 (0-2, 0-1, 2-0)
0-1 Dziubiński - Gruszka - Malasiński 3:41
0-2 Dronia - Kotaška - Vozdecky 18:22 w przewadze
0-3 Zapała - Wajda - Strzyżowski 37:32 w przewadze
1-3 Valčak - Piotrowski - A. Kowalówka 53:05 w przewadze
2-3 Chmielewski - Piotrowski - S. Kowalówka 55:31
Sędziowali: Paweł Meszyński (Warszawa) – Jacek Bernacki (Sosnowiec), Leszek Kubiszewski (Katowice). Kary: 24 (w tym 2 techn.) - 40 min. Widzów 2200.
CRACOVIA: Radziszewski – Sznotala, Besch (2); L. Laszkiewicz, Słaboń, Chmielewski – Dudaš (2), Witowski; Dvořak, Valčak, Fojtik – A. Kowalówka (2), Noworyta; Piotrowski (2), S. Kowalówka, D. Laszkiewicz (4 + 10) – Kmiecik, Rutkowski, Kostecki.
SANOK: Odrobny (4) – Mojžiš, Dronia; Strzyżowski, Zapała (2 + 10), Kolusz – Kotaška, Wajda (2); Vozdecky, Bartoš (2), Vitek – Kubat, Rąpała (6); Malasiński, Dziubiński, Gruszka – Bułanowski, Pociecha (2); Radwański (2 + 10), Milan, Biały.
Cracovia zagrała w nieco zmodyfikowanym składzie - w pierwszym ataku pojawił się Chmielewski, a kapitan drużyny Daniel Laszkiewicz przeszedł do trzeciego.
W 4 minucie Fojtik miał idealną okazję na strzelenie bramki. Nie wykorzystał jej, poszła kontra i choć Malasiński nie trafił, to poprawka z bliska Dziubińskiego była celna. Później goście dwa razy wykorzystali grę w przewadze i wydawało się, że pewnie sięgną po trzy punkty. Tymczasem w końcówce rozpoczęły się niesamowite emocje. W 52 minucie Malasiński nie wykorzystał rzutu karnego, a po chwili Daniel Laszkiewicz umieścił krążek w siatce przyjezdnych. Sędzia nie uznał jednak gola, bowiem ułamek sekundy wcześniej Odrobny celowo ruszył bramkę i otrzymał dwie minuty karne. Za moment "Pasy" dopięły swego i zdobyły bramkę, a na listę strzelców - w przewadze - wpisał się Valčak. Krakowianie poszli za ciosem i po golu Chmielewskiego zrobiło się tylko 2-3. Na 143 sekundy przed końcem po raz drugi za celowe ruszenie bramki ukarany został Odrobny. Miejscowi stanęli przed szansą na wyrównanie, ale trener Rohaček nie zdecydował się na ściągnięcie bramkarza i kto wie, czy w tej sytuacji nie pomógł sanoczanom utrzymać korzystnego rezultatu.
(AnGo)
W pozostałych piątkowych meczach:
JKH GKS Jastrzębie-Zdrój - Zagłębie Sosnowiec 14-2
HC GKS Katowice - GKS Tychy 5-3
Pauzowała Unia Oświęcim
1. KH Sanok 34 81 148-88
2. GKS Tychy 34 66 146-98
3. Jastrzębie 34 65 140-96
4. Cracovia 33 51 133-102
5. Unia 33 49 105-123
6. Katowice 34 46 112-103
7. Zagłębie 34 12 74-205
8. Nesta Toruń 14 5 24-67
W niedzielę grają: HC GKS Katowice - Cracovia, Zagłębie - GKS Tychy, KH Sanok - Unia Oświęcim.
Do zakończenia sezonu zasadniczego pozostało pięć kolejek.
(gst)