W piątkowej, 33. kolejce Polskiej Ligi Hokejowej, Unia Oświęcim wygrała z HC GKS Katowice 5-3, a Cracovia dopiero po dogrywce i serii rzutów karnych uległa w Jastrzębiu 2-3.
JKH GKS Jastrzębie-Zdrój - Cracovia 3-2 (1-0, 1-0, 0-2 - 0-0), karne 1-0
1-0 Bordowski 8:15
2-0 Zatko - Prochazka - Kral 32:11
2-1 Słaboń - D. Laszkiewicz - L. Laszkiewicz 43:47
2-2 Valčak 46:13 (karny)
3-2 Prochazka 65:00 (decydujący karny)
Sędziowali: Przemysław Kępa (Nowy Targ) - Rafał Gawron (Tychy), Mariusz Smura (Katowice). Kary: 16 - 10 min. Widzów 1200.
JKH: Sopko - Zatko (4), Górny; Danieluk, Kral (2), Marzec - Labryga, Bryk (4); Sulka, Słodczyk (2), Bordowski (2) - Pastryk, Dąbkowski; Salamon, Prochazka, Urbanowicz - Sordon, Rompkowski (2), Nalewajka, Kąkol.
CRACOVIA: Radziszewski (2) - Kłys, Besch; L. Laszkiewicz (2), Słaboń, D. Laszkiewicz - Dudaš (2), Witowski; Dvořak, Valčak, Fojtik - A. Kowalówka, Sznotala (2); Piotrowski, S. Kowalówka, Chmielewski (2) - Zieliński, Horowski; Kmiecik, Rutkowski, Kostecki.
Po dwóch tercjach jastrzębianie prowadzili 2-0, choć goście także mieli okazje na bramki. W 44 minucie Słaboń dobił krążek po strzale Leszka Laszkiewicza i "Pasy" poczuły, że mogą jeszcze powalczyć. Upłynęły nieco ponad dwie minuty i Cracovia wyrównała. Valčak był faulowany przez Bryka i wykorzystał podyktowany rzut karny. Wynik mimo dogrywki nie uległ już zmianie i o wygranej miejscowych zadecydowały karne.
Aksam Unia Oświęcim - HC GKS Katowice 5-3 (2-1, 1-0, 2-2)
1-0 Skrzypkowski - Modrzejewski 9:16
1-1 K. Kalinowski - Valusiak 11:37
2-1 Piotrowicz – Różański - Rzeszutko 19:05, w przewadze
3:1 Wojtarowicz – Modrzejewski - Adamus 28:59
4-1 Jakubik 43:35, w osłabieniu
5-1 Jakubik - Tabaczek 45:00, w obustronnym osłabieniu
5-2 Frączek - Popko 46:09, 5-3 Bepierszcz - Gwiżdż 56.32
Sędziowali: Jacek Rokicki oraz Wojciech Kolusz i Robert Długi z Nowego Targu. Kary: 41 minut (w tym kara meczu dla Sarnika) – 22 (w tym kara techniczna). Widzów 700.
UNIA: Fikrt – Kasperczyk (4), Nikolov (2), Różański (2), Rzeszutko (2), Piotrowicz – Gabryś, Piekarski, Sarnik (2+5+20), Tabaczek, Jakubik – Skrzypkowski, Połącarz (2), Modrzejewski, Adamus (2), Wojtarowicz
HC GKS: Kalemba – Bychawski (2), Milam, Drzewiecki, Chwedoruk, Campbell – Cescon (6), Urbańczyk, Popko (2), Sucharski, Frączek – Krokosz, Gwiżdż, M. Kalinowski (2), Komorski (2), Bepierszcz (4) – Śmiełowski, Bigos, Wiecki, Valusiak (2), K. Kalinowski.
W tym sezonie oświęcimianie nie zdobyli gola mając o jednego zawodnika mniej. Jednak przełamanie przyszło w odpowiednim momencie, bowiem stawką meczu było 5. miejsce. – Skoro w naszym zespole nastąpił pewien przełom, to chyba musi oznaczać coś dobrego – żartował po meczu Tomasz Piątek, trener Aksamu. – Do tej pory to nam zdarzało się stracić gola mając o jednego zawodnika więcej. Ważne, że Mariusz Jakubik zmusił rywala do błędu na linii niebieskiej, a potem, po przejechaniu dwóch trzecich tafli, pokonał Kalembę.
Pierwsi dobrą okazję w tym meczu wypracowali katowiczanie, ale Drzewieckiemu nie udało się skończyć akcji Chwedoruka. Była 6 minuta.
Oświęcimianie po golu Skrzypkowskiego mieli kilka dobrych okazji do podwyższenia wyniku. Swoje okazje zmarnowali Różański z Sarnikiem. Potem goście wyrównali, ale na 55 sekund przed przerwą, po koronkowej akcji pierwszej formacji, do siatki trafił Piotrowicz, pokazując, że oświęcimianie mają tego dnia dobrze nastawione celowniki.
– Takich błędów, jakie popełniliśmy w Oświęcimiu, nie powinni popełniać nawet juniorzy – pieklił się Jacek Płachta, trener GKS. – Unia potrafiła wykorzystać nasze wpadki. Tak katastrofalnie grających naszych obcokrajowców jeszcze w tym sezonie nie widziałem.
Katowiczanie, na 26 s przed końcem, wycofali bramkarza, ale nie udało im się strzelić kontaktowej bramki, przedłużającej szansę na doprowadzenie do dogrywki.
Jacek Filus
W trzecim piątkowym meczu:
GKS Tychy - KH Sanok 4-3 (1-2, 0-0, 2-1 - 0-0), karne 1-0
1. KH Sanok 31 75 140-81
2. GKS Tychy 30 58 130-87
3. Jastrzębie 30 56 116-86
4. Cracovia 30 48 120-93
5. Unia 30 45 97-113
6. Katowice 31 40 101-94
7. Zagłębie 30 12 67-174
8. Nesta Toruń 14 5 24-67
W niedzielę grają: Cracovia - GKS Tychy, JKH GKS Jastrzębie-Zdrój - Unia, KH Sanok - Zagłębie.
(AnGo)