W sobotę hokejowa reprezentacja Polski po raz trzeci w historii pokonała Ukrainę.
Polacy wygrali swój ostatni mecz na turnieju Euro Ice Hockey Challenge w Rumunii 3-2 po dogrywce. To zwycięstwo jest małym rewanżem za przegrane kwalifikacje do ZIO Soczi 2014 i ostrzeżeniem dla rywali w kontekście kwietniowych MŚ Dywizji IB, podczas których obie reprezentacje będą walczyć o powrót na drugi poziom światowego hokeja.
Do zwycięstwa w całym turnieju w Csikszeredzie zabrakło nam 36 sekund. Ukraińcy potrzebowali do końcowego triumfu jednego punktu i właśnie w ostatniej minucie strzelili gola na 2-2 podczas gry w podwójnej przewadze. Na więcej jednak Polacy nie pozwolili. W dogrywce zwycięskiego gola dla "biało-czerwonych" strzelił Krzysztof Zapała. Niezależnie od wyniku wieczornego meczu Rumunia - Kazachstan, Ukraina zajęła pierwsze miejsce w turnieju, a Polska drugie.
Pięknym i dramatycznym pojedynkiem z Ukrainą "biało-czerwoni" uczcili dwusetny mecz Damiana Słabonia z orłem na piersi. 33-letni wychowanek Zagłębia Sosnowiec i Szkoły Mistrzostwa Sportowego PZHL gra w kadrze od 1998 roku. Liderem klasyfikacji wszech czasów jest Henyk Gruth. Wieloletni kapitan reprezentacji, legenda polskiego hokeja, rozegrał w kadrze aż 240 spotkań w latach 1974-1994.
Polska - Ukraina 3-2 (0-0, 0-0, 2-2 - 1-0)
1-0 Tomasz Malasiński - Rafał Dutka 43:54 w osłabieniu
2-0 Marcin Kolusz - Paweł Dronia 51:19
2-1 Polonitskyi Vasilli - Kritcshenko Maksym 54:47 w przewadze
2-2 Gnidenko Artem - Borysenko Pavlo 59:24 w podwójnej przewadze
3-2 Krzysztof Zapała - Paweł Dronia 63:20 w przewadze
POLSKA: Odrobny - Dronia, Wajda, Pociecha, Kłys, Noworyta, Rompkowski, Bryk, Dutka - Kolusz, Zapała, Dziubiński, Malasiński, Strzyżowski, Gruszka, Laszkiewicz, Słaboń, Chmielewski, Bagiński, Witecki, Danieluk.
st/pzhl