W niedzielę odbyła się siódma kolejka Polskiej Ligi Hokejowej. Cracovia po piątkowej wygranej z GKS Tychy, w niedzielę dopiero po dogrywce okazała się w Sosnowcu lepsza od Zagłębia.
Zagłębie Sosnowiec - Cracovia 3-4 (2-1, 1-1, 0-1 - 0-1) po dogr.
0-1 Valčak - Fojtik - Kostecki 10:31
1-1 Luka - Štefanka - Bernat 13:59 w podwójnej przewadze
2-1 Sarnik - Dołęga - Cychowski 14:29 w przewadze
3-1 Bernat - Luka 30:55
3-2 Kostecki 33:31
3-3 S. Kowalówka - Słaboń - Piotrowski 45:28
3-4 L. Laszkiewicz - Słaboń - Kłys 60:20
Sędziowali: Zbigniew Wolas - Artur Hyliński (obaj Oświecim), Jacek Bernacki (Sosnowiec).
Kary: 16 (w tym 10 dla Działo za niesportowe zachowanie) – 8 min. Widzów 900.
CRACOVIA: Radziszewski – Sznotala, Besch; L. Laszkiewicz, Dvořak, D. Laszkiewicz – Kłys, Dudaš; Piotrowski, Słaboń, S. Kowalówka – A. Kowalówka, Noworyta; Fojtik, Valčak, Kostecki – Witowski, Myjak; Chmielewski, Rutkowski, Kmiecik.
ZAGŁĘBIE: Elżbieciak - Štefanka, Kulik; Bernat, Zachariasz, Luka - Cychowski, Działo; Sarnik, Voznik, Dołęga - Kuc, Duszak; M. Kozłowski, T. Kozłowski, Szewczyk - Kurz, Jaskólski; Białek, Twardy, Podsiadło.
Trener Rudolf Rohaček jest konsekwentny - każdy mecz rozpoczyna tym samym składem i dopiero w trakcie potyczki dokonuje roszad. Tak też było dzisiaj w Sosnowcu, bowiem Zagłębie prowadziło już 3-1 wykorzystując grę w przewadze - najpierw podwójną, a następnie pojedynczą. "Pasy" długo się rozkręcały, doprowadziły do remisu i dogrywki. Ta nie trwała długo, bowiem już w 20 sekundzie Damian Słaboń zagrał do niezawodnego Leszka Laszkiewicza, a ten zdobył zwycięskiego gola.
(gst)
GKS Tychy - Aksam Unia Oświęcim 8-7 (0-0, 3-4, 5-3)
0-1 Homko - Różański - Rzeszutko 23:08
1-1 Bagiński - Šimiček - Dutka 29:21
1-2 Homko - Różański - Rzeszutko 33:27
2-2 Baranyk - Łopuski 35:10
2-3 Wojtarowicz - Chomko (37:18
2-4 Różański - Homko - Prokopczik 38:21 w przewadze
3-4 Woźnica - Šimiček - Bagiński 39:45 w przewadze
4-4 Sokół 41:38
4-5 Tabaček - Adamus - Wojtarowicz 49:12
5-5 Da Costa - Woźnica 51:00
5-6 Homko - Nikolov - Rzeszutko 52:08 w przewadze
5-7 Tabaček - Gabryś 53:02 w przewadze
6-7 Łopuski - Pasiut - Da Costa 53:25
7-7 Da Costa - Łopuski - Pasiut 54:29 w przewadze
8-7 Sokół 57:25 w przewadze
Sędziowali: Maciej Pachucki (Gdańsk) - Leszek Kubiszewski, Mariusz Smura (obaj Katowice). Kary: 22 (w tym 2 techn.) - 14 min. Widzów 1900.
GKS: Sobecki - Dutka (2), Kotlorz; Woźnica, Šimiček, Bagiński - Sokół, Majkowski; Baranyk (4+10), Parzyszek (2), Kropač - Csorich (2), Wanacki; Witecki, Pasiut, Galant - Ciura, Jakeš, Łopuski; Da Costa, Przygodzki.
UNIA: Stańczyk - Prokopczik (4), Nikolov; Homko, Rzeszutko, Różański - Gabryś, Piekarski (2); Adamus, Tabaček, Wojtarowicz - Połącarz (2), Modrzejewski (2); Piotrowicz, Stachura, Jaros (4) oraz Kasperczyk, Valušiak, Łucznikow.
Hokeiści z Oświęcimia przegrali już pięć kolejnych spotkań! 15 bramek w meczu hokejowym to nie jest wynik zaskakujący, ale między tymi drużynami tak. Kibice mieli co ogladać, zwłaszcza że nie przebierano w środkach. Już na początku z urazem głowy odwieziono do szpitala Wojciecha Stachurę. Na urazy narzekali też Jerzy Gabryś i Grzegorz Piekarski. Oświęcimianie mieli ogromne pretensje do sędziego.
st
W innych niedzielnych meczach:
JKH GKS Jastrzębie-Zdrój - HC GKS Katowice 3-2 (1-0, 0-1, 2-1)
Nesta Toruń - KH Sanok 2-9 (1-4, 1-1, 0-4)
1. KH Sanok 8 19 40-21
2. Jastrzębie 7 18 25-17
3. Cracovia 7 14 27-15
4. GKS Tychy 7 14 28-19
5. Katowice 7 11 32-21
6. Unia 7 6 21-37
7. Zagłębie 8 5 18-33
8. Nesta Toruń 7 0 8-36