Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Hokej
Brązowy medal dla hokeistów Unii2012-03-19 20:26:00

W siódmym finałowym meczu play-off hokeiści Aksam Unii wygrali po dogrywce z JKH GKS Jastrzębie 3-2, a to oznacza, że trzecie miejsce w rozgrywkach zajęli oświęcimianie.


Aksam Unia Oświęcim - JKH GKS Jastrzębie 3-2 (1-0, 1-1, 0-1 - 1-0) po dogrywce

1-0 Tabaček - Řiha - Noworyta 15:33

1-1 Labryga - Pastryk - Marzec 22:50

2-1 Wojtarowicz 36:58

2-2 Danieluk - Pastryk - Labryga 48:16 w osłabieniu

3-2 Gabryś - Zatko - Tabaček 60:39

Sędziowali: Włodzimierz Marczuk (Toruń) i Maciej Pachucki (Gdańsk) oraz Patryk Kasprzyk i Wojciech Moszczyński (Toruń). Kary: 4 – 10 minut. Widzów: 3000. Stan rywalizacji play-off do 4 zwycięstw: 4-3 dla Unii i to ona zdobyła brązowy medal.

AKSAM: Zborowski – Piekarski, Noworyta, Wojtarowicz, Prochazka, Łopuski – Gabryś, Połącarz, Jaros, S. Kowalówka, Stachura – Zatko (4), Urbańczyk, Krajci, Tabaček, Řiha – Modrzejewski, Jakubik, Valusiak.

JKH: Kosowski – Ivičić (4), Górny, Danieluk (2), Kral, Lipina (2) – Rompkowski, Bryk, Bordowski, Słodczyk, Urbanowicz – Pastryk, Labryga (2), Drzewiecki, Kąkol, Kulas – Kogut, Salamon, Strużyk oraz Marzec.

 

Ponoć w hokeju przegrywa ten zespół, który nie potrafi wykorzystać podwójnej przewagi, a oświęcimianie mieli taką sposobność pod koniec III tercji. Potem jeszcze po podwójnej karze mniejszej nałożonej na Martina Ivicica, za zranienie Mariusza Jakubika, więc kibice zaczęli na trybunach obgryzać paznokcie, kiedy rozpoczęła się dogrywka.

Jednak po 39 s jej trwania Jerzy Gabryś huknął niczym z armaty, a krążek ugrzązł w „okienku” bramki strzeżonej przez Kamila Kosowskiego. Wtedy nikt już nie pamiętał o zmarnowanych pozycjach strzeleckich, czy momentach, kiedy jastrzębianie byli bliżej wygranej.

A tak było w ostatnich pięciu minutach regulaminowego czasu gry, kiedy oświęcimianie najwyraźniej byli zdeprymowani zmarnowanymi przewagami. – Przecież drugą bramkę straciliśmy mając o jednego zawodnika więcej, więc to na pewno gdzieś siedziało w głowach zawodników – przypomniał Tomasz Piątek, trener Aksamu. – Jednak po sukcesie nie ma sensu wracać do słabszych momentów.

–  Walkę o brązowy medal przegraliśmy w sobotę, we własnej hali – przyznał po meczu Jirzi Reznar, trener jastrzębian. – W decydującym spotkaniu o końcowym wyniku zdecydował łut szczęścia, który tym razem był przy oświęcimianach.

Jacek Filus

 

 


3.jpg
1.jpg
7.jpg
2.jpg
5.jpg
12.jpg
15 (1).jpg
ri.jpg
w.jpg
ze.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty