Piątkowa, 37. kolejka Polskiej Ligi Hokejowej, potwierdziła dominację KH Sanok, który po wygraniu w Oświęcimiu zapewnił sobie pierwsze miejsce przed play-off. Cracovia wysoko wygrała w Toruniu i znacznie przybliżyła się do gry o medale.
Unia Oświęcim - KH Sanok 3-4 (2-3, 1-1, 0-0)
0-1 Radwański 2:20
0-2 Strzyżowski - Biały 2:49
0-3 Vozdecký - Vitek 10:26
1-3 Łopuski - Procházka - Połącarz 16:46, w obustronnym osłabieniu
2-3 Wojtarowicz - Jaros - Jakubik 18:11
3-3 Tabaček - Zatko - Gabryś 21:48, w przewadze4 na 3
3-4 Vitek - Zapała - Skrzypkowski 38:33
Sędziowali: Maciej Pachucki (Gdańsk) - Grzegorz Kaczyński (Bytom), Mariusz Smura (Katowice). Kary: 12 - 22 min. Widzów 1500.
UNIA: Zborowski (10:27 Witek) - Gabryś (2), Połącarz (2); Jaros, Jakubik, Wojtarowicz - Noworyta, Piekarski (4); Valušiak, Procházka, Łopuski - Urbańczyk, Zatko (4); Řiha, Tabaček, Krajči - Stachura, S. Kowalówka, Modrzejewski.
SANOK: Odrobny - Mojžiš (4), Skrzypkowski; Vozdecky, Zapała (4), Vitek - Rąpała (2), Kotaška; Gruszka, Kolusz, Malasiński (2) - Dronia, Kubat (2); Radwański, Milan, Mermer - Biały (4), Krzak (6), Strzyżowski.
Początek był fatalny dla oświęcimian, a trzy stracone szybko gole nie wystawiają najlepszych ocen defensywie i Zborowskiemu, który został zastąpiony przez Witka. W ostatnich sekundach, przy grze bez bramkarza, unici mieli szanse na dogrywkę po kiksie Odrobnego, który chcąc trafić do pustej bramki podał krążek na kij do... Gabrysia, ale ten posłał "gumę" obok słupka.
Charles Franzen, trener Aksam:
- Sanoczanie wygrali dzięki niebiosom i wybornej dyspozycji bramkarza Przemysława Odrobnego, który w ostatniej odsłonie, przy naszej miażdżącej przewadze, bronił wręcz w nieprawdopodobnych sytuacjach.
Marek Ziętara, trener Ciarko KH Sanok:
- Mecz miał różne oblicza. Najpierw byliśmy w niebie, potem trafiliśmy do piekła, by znowu trafić do nieba. Czy słusznie wygraliśmy? Wynik jest dla nas korzystny, a to jest najważniejsze.
Jacek Filus
Nesta Toruń - Cracovia 0-6 (0-1, 0-1, 0-4)
0-1 Horowski - Lenius 2:34
0-2 Sarnik - Besch - Słaboń 36:26 w przewadze
0-3 Laszkiewicz - Sarnik - Wajda 41:01
0-4 Piotrowski 46:05
0-5 Dvořak 47:31
0-6 Chmielewski 52:00 z karnego
Sędziowali: Jacek Rokicki - Robert Długi, Wojciech Kolusz (wszyscy Nowy Targ). Kary: 10 - 4 min.
NESTA: Plaskiewicz - Bluks, Koseda (2); Bomastek, Dzięgiel (2), Baranyk - Smeja, Gimiński; Wróbel (4), Ziółkowski, Jankowski - Porębski, Lidtke; Gościmiński (2), Kuchnicki, Marmurowicz - Gaisans, Husak; Winiarski, K. Kalinowski, Chrzanowski.
CRACOVIA: Radziszewski - Wajda, Besch (2); L. Laszkiewicz, Słaboń, Sarnik - Prokop, Wilczek; Chmielewski, Dvořak, Martynowski - Kowalówka, Witowski; Piotrowski, Rutkowski, Cieślicki - Kulik, Dulęba (2); Lenius, Biela, Horowski.
Wygrana "Pasów" pewna i wysoka. Od początku goście dominowali na tafli i nie pozwolili na wiele torunianom, którzy chyba nie wierzyli w możliwość powalczenia z mistrzem Polski. Wynik ustalił Aron Chmielewski z rzutu karnego podyktowanego za faul na nim Michała Porębskiego.
-Takie mecze są trudne, stąd może w dwóch tercjach brakowało nam finezji i dopiero w trzeciej złapaliśmy odpowiedni rytm. W naszej sytuacji najważniejsze są punkty i cel w pełni zrealizowaliśmy. W niedzielę czeka nas kolejny trudny sprawdzian w Sosnowcu - podsumował trener Cracovii, Rudolf Rohaček.
(gst)
JKH GKS Jastrzębie-Zdrój - MMKS Podhale Nowy Targ 7-0 (3-0, 2-0, 2-0)
1-0 Drzewiecki - Kulas - Ivičič 4:41
2-0 Lipina - Salamon - Rompkowski 9:04
3-0 Ivičič - Kulas - Kąkol 17:06
4-0 Bordowski - Bryk 38:47
5-0 Lipina - Urbanowicz - Bordowski 39:59
6-0 Labryga - Lipina - Urbanowicz 40:50 w przewadze
7-0 Urbanowicz 44:52 w osłabieniu
Sędziowali: Zbigniew Wolas - Artur Hyliński (obaj Oświęcim), Jacek Bernacki (Sosnowiec). Kary: 4 - 12 min. Widzów 800.
JKH: Kosowski - Labryga, Bryk; Danieluk, Lipina, Bordowski - Górny, Ivicić; Urbanowicz, Drzewiecki, Marzec - Rompkowski, Dąbkowski; Kulas, Kąkol, Strużyk - Pastryk, Kogut, Salamon, Szczurek.
PODHALE: Rajski - K. Kapica, Sulka; Czuy, Ziętara, Różański - W. Bryniczka, Łabuz; Kmiecik, Nepauer, Michalski - Dutka, Szumal; R. Mrugała, Bomba, Wielkiewicz - Landowski, Ćwikła, Puławski, Jastrzębski.
Pierwszy raz w tym sezonie czyste konto zachował bramkarz gospodarzy Kamil Kosowski.
- To był nasz najsłabszy mecz w tym roku. Powinniśmy się wstydzić, bo zagraliśmy bez odpowiedniego zaangażowania - podsumował szkoleniowiec Podhala, Jacek Szopiński.
GKS Tychy - Zagłębie Sosnowiec 3-1 (2-0, 1-0, 0-1)
1-0 Woźnica - Bagiński 4:32
2-0 Da Costa 11:54
3-0 Kotlorz - Parzyszek - Da Costa 36:12 w przewadze
3-1 Dołęga - Zdeněk 41:13
1. KH Sanok 37 87 189- 95
2. Cracovia 37 72 186-116
3. Jastrzębie 37 69 149-114
4. GKS Tychy 37 69 119- 86
5. Unia 37 68 157-118
6. Zagłębie 37 36 109-158
7. Nesta Toruń 37 22 85-207
8. Podhale 37 21 100-200
Mecze do zakończenia sezonu zasadniczego:
38. kolejka (5 lutego): Zagłębie - Cracovia, Podhale - Unia, KH Sanok - GKS Tychy, Nesta Toruń - JKH GKS Jastrzębie-Zdrój
39. kolejka (7 lutego): Cracovia - KH Sanok, Unia - JKH GKS Jastrzębie-Zdrój, GKS Tychy - Podhale, Zagłębie - Nesta Toruń
40. kolejka (10 lutego): Podhale - Cracovia, Nesta Toruń - Unia, JKH GKS Jastrzębie-Zdrój - GKS Tychy, KH Sanok - Zagłębie
41. kolejka (12 lutego): Cracovia - JKH GKS Jastrzębie-Zdrój, GKS Tychy - Unia, Zagłębie - Podhale, KH Sanok - Nesta Toruń
42. kolejka (14 lutego): Unia - Cracovia, Podhale - KH Sanok, JKH GKS Jastrzębie-Zdrój - Zagłębie, Nesta Toruń - GKS Tychy
Terminy play-off:
Pierwsza runda (miejsca 1-4): 19 lutego, 21.02, 22.02, 25.02, 26.02, 29.02, 2.03.2012 r.
Pierwsza runda (5-8): 19.02, 21.02, 22.02, 25.02, 26.02, 1.03, 3.03.2012 r.
Druga runda (1-2 i 3-4): 6.03, 9.03, 10.03, 13.03, 14.03, 17.03, 19.03.2012 r.
Druga runda (5-6): 6.03, 13.03.2012 r.
Druga runda (7-8): 6.03, 9.03, 10.03, 13.03, 14.03, 17.03, 19.03.2012 r.
(gst)