W sparingu V-ligowców Garbarnia II Kraków pokonała Pcimiankę Pcim 2-1.
GARBARNIA II Kraków - PCIMIANKA Pcim 2-1 (1-1)
0-1 Damian Salawa 10
1-1 Konrad Kuliszewski 18
2-1 Kamil Bajołek 86
Sędziował Rafał Gruszecki.
GARBARNIA II: Błąkała (55 S. Ropek) - J. Zygmunt (46 Gruchacz, 65 J. Zygmunt), Kopeć (46 Mucha), Sł. Zygmunt, Englert (11 Bajołek) - Kalicki, Krzeszowiak (46 Lis), Marut (46 Barabasz), Ząbczyk (46 testowany), Stokłosa (46 Wesołowski) - Kuliszewski.
PCIMIANKA: Burdziński - Pawlik, Fijak, Czarnota, Tęczar - Salawa, testowany I, Marszalik (46 Pilch), Rusin - Paś, testowany II.
W niedzielne popołudnie rezerwy Garbarni zmierzyły się na własnym boisku w meczu sparingowym z trzecią drużyną krakowskiej V ligi (II grupa). Mecz był szybki, twardy i zacięty, a Młode Lwy odniosły końcowy sukces niemal rzutem na taśmę po filmowej urody golu, którego strzałem od słupka z około 20 metrów zdobył Kamil Bajołek, na cztery minuty przed końcowym gwizdkiem arbitra. Tym samym drugi zespół Brązowych zanotował w sparingach piąty mecz bez porażki i czwarte z rzędu zwycięstwo.
Rezerwy Garbarni pod nieobecność trenera Stanisława Śliwy (wyjazd z juniorami młodszymi na turniej do Kalisza) prowadził szkoleniowiec juniorów starszych Robert Włodarz. W składzie Młodych Lwów po raz pierwszy w tym roku znaleźli się zawodnicy z pierwszej drużyny: Robert Błąkała, Tomasz Kalicki i Mariusz Stokłosa.
Pierwsi gola strzelili goście, w 10. minucie, kiedy Damian Salawa skutecznie wykończył zespołową akcję Pcimianki.
Garbarze mieli dwie ciekawe okazje już wcześniej, ale w 5. minucie Mariusz Stokłosa, a w 7. minucie Konrad Kuliszewski przegrali pojedynki z bramkarzem.
W 16. minucie dobrego podania Kuliszewskiego nie zdołał zamienić na gola Tomasz Kalicki, a w 17. minucie po podaniu Jana Zygmunta Mateusz Ząbczyk próbował piętą zaskoczyć bramkarza i chyba nieco przedobrzył, w każdym razie piłka minęła słupek.
W 18. minucie dobre zagranie Stokłosy wykorzystał Kuliszewski, doprowadzając do remisu.
W 33. minucie Błąkała pewnie wychwycił groźny strzał jednego z rywali, w odpowiedzi strzał Stokłosy obronił golkiper przyjezdnych. W 36. minucie strzał Ząbczyka wybił na rzut rożny jeden z obrońców, a w 38. minucie uderzenie "Zombiego" przytomnie wyłapał bramkarz. W 42. minucie Stokłosa podał do Artura Krzeszowiaka, ten w polu karnym wymanewrował obrońcę i mocno strzelił, ale bramkarz Pcimianki zdołał odbić piłkę przed siebie. Dobitka Kuliszewskiego poszybowała nad poprzeczką. W 44. minucie Stokłosa po asyście Marcina Maruta strzelił o centymetry nad poprzeczką. W ostatniej minucie pierwszej połowy po akcji Pcimianki i strzale jednego z jej zawodników piłka także przeszła w niewielkiej odległości nad poprzeczką Błąkały.
W 46. minucie po dobrym zagraniu zawodnika testowanego Kuliszewski strzelił obok słupka. W 59. minucie po asyście tego samego piłkarza przed szansą stanął Kalicki, ale bramkarz gości był górą. W 60. minucie Kamil Bajołek przymierzył z dystansu, jeszcze obok bramki. W 78. minucie po dograniu Kalickiego przed szansą stanął piłkarz testowany, jednak nieznacznie się pomylił. W 83. minucie zaś bramkarz Pcimianki bardzo szczęśliwie obronił jego strzał.
I wreszcie nadeszła 86. minuta. Kamil Bajołek z lewego skrzydła z około 20 metrów posłał potężną bombę, piłka odbiła się od wewnętrznej części prawego słupka i zatrzepotała w siatce przy lewym. Gol z gatunku tych nazywanych "golami stadionów świata", tak zdobywane bramki pokazywane są we wszystkich sportowych newsach telewizyjnych. Na Rydlówce kamery dziś niestety nie było.
Zaraz po wznowieniu gry goście mogli doprowadzić do wyrównania, piłka po strzale jednego z nich otarła się o słupek i wyszła poza plac gry.
Z powodu urazów boisko musieli opuścić dwaj zawodnicy Garbarni II: w 10. minucie Piotr Englert, a w 65. minucie Przemysław Gruchacz.
garbarnia.krakow.pl (AB)