Rezerwa Garbarni doznała w Wołowicach bolesnej w rozmiarach porażki. Zwycięstwo gospodarzy z przebiegu gry było jak najbardziej zasłużone, młodym Garbarzom zabrakło natomiast szczęścia w kilku sytuacjach pod bramką rywala, który prostymi środkami bezlitośnie wykorzystał błędy w grze obronnej Brązowych.
V liga krakowska (gr. II): Piast Wołowice - Garbarnia II Kraków 5-2 (1-1)
1-0 Kurzeja 29 (karny)
1-1 Owca 45 (samob.)
2-1 Łęcki 56
3-1 Kurzeja 65
4-1 Kurzeja 69 (karny)
5-1 Widor 79
5-2 Sł. Zygmunt 89
Sędziowali: Mateusz Kura oraz Michał Gurgul i Maciej Szarawarski. Żółte kartki: Rojek, Kalemba, Mucha, Kaim (wszyscy Garbarnia II).
PIAST: Jakub Gędłek - Jakub Kosek, Hubert Owca, Tomasz Kielar (72 Tomasz Starowicz), Daniel Morawski - Mateusz Hajduga, Grzegorz Korczek, Grzegorz Widor, Jakub Kurzeja - Konrad Łęcki (70 Przemysław Mitana), Rafał Tomczak.
GARBARNIA II: Krzysztof Marut - Paweł Rojek, Sławomir Zygmunt, Marcin Mucha (72 Piotr Englert), Kamil Bajołek - Jan Pawlak (57 Patrycjusz Kaim), Krzysztof Kalemba, Jan Barabasz (66 Łukasz Machno), Przemysław Gruchacz - Marcin Marut (80 Grzegorz Przysiężniak), Paweł Kawaler.
Pierwszy gol to efekt problematycznego rzutu karnego w 29. minucie, którego na gola zamienił Kurzeja. Starcie Rojka z jednym z zawodników gospodarzy arbiter ocenił na "wapno". Wyrównanie dla Garbarni II padło tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. Podanie Gruchacza do Kawalera niefortunnie przeciął Owca, kierując piłkę do własnej bramki.
W 56. minucie Łęcki sfinalizował szybką akcję Piasta. W 62. minucie mało brakowało, aby gospodarze zdobyli drugiego w tym spotkaniu "samobója". Nieporozumienie w ich szeregach skończyło się na wybiciu piłki z linii bramkowej. W 64. minucie Kalemba zagrał w pole karne do Kawalera, jednak Gędłek "wyłuskał" piłkę spod nóg napastnika Młodych Lwów. Minutę później Kurzeja podwyższył na 3-1 po klasycznym kontrataku. W 68. minucie z narożnika pola karnego strzelał Kawaler, Gędłek znów był na posterunku. Po szybkiej odpowiedzi gospodarzy Mucha faulował w polu karnym, a drugi w tym spotkaniu, tym razem ewidentny, rzut karny skutecznie wykonał Kurzeja. Dziesięć minut później Widor zdobył piątego gola dla swojego zespołu.
W 89. minucie Sławomir Zygmunt zdobył drugiego gola dla Garbarzy, wykorzystując podanie Bajołka. W 90. minucie piłka po strzale Gruchacza minęła słupek bramki, a już w doliczonym czasie gry Kawaler "główkował" w poprzeczkę.
Artur Bochenek
www.garbarnia.krakow.pl