Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > V liga
Juniorzy Garbarni nie sprostali seniorom Pozowianki2013-03-04 14:26:00

Przygotowująca się do rozgrywek Małopolskiej Ligi drużyna juniorów starszych Garbarni pod opieką trenera Roberta Włodarza rozegrała wczoraj w Skotnikach sparing z seniorami Pozowianki, występującej w V lidze.


Garbarnia (juniorzy) - Pozowianka Pozowice 3-5 (3-2)

1-0 Piotr Kaczor 3

2-0 Grzegorz Torba 16

2-1 Michał Kowalówka 23 (wolny)

3-1 Michał Homoncik 35 (głową)

3-2 Tomasz Wyroba 42

3-3 Paweł Mackiewicz 65 (karny)

3-4 Michał Kowalówka 75 (karny)

3-5 Mateusz Stokłosa 79.

GARBARNIA: Zawartka - Rojek, Kopeć (43 Mucha), Gawor (46 Dolczak), Śwituszak (46 J. Zygmunt) - Zegarek (46 testowany 1), J. Barabasz (46 Ząbczyk), Ropek (46 Chmura), Kaczor (46 Musiał) - Torba (46 Słabik), Homoncik (46 testowany 2).

 

Spotkanie początkowo układało się pod dyktando Brązowych, którzy przeprowadzili kilka ciekawych akcji. W 3. minucie prowadzenie dla Młodych Lwów zdobył Piotr Kaczor, po idealnym podaniu Jędrzeja Zegarka. Na 2-0  wynik podwyższył w 16. minucie Grzegorz Torba, który przechwycił piłkę od rywala na 25. metrze, podciągnął z nią w pole karne i precyzyjnym uderzeniem nie dał szans bramkarzowi.

Gol na 2-1 padł po kontrowersyjnym rzucie wolnym z linii pola karnego, który wykonywał Michał Kowalówka. Oddał on mocny strzał po ziemi, zawodnicy Garbarni stojący w murze podskoczyli spodziewając się górnej piłki, a ta wpadła do siatki obok zasłoniętego przez kolegów z drużyny Jakuba Zawartki. Trzeciego gola dla Garbarzy zdobył głową Michał Homoncik, po precyzyjnym dośrodkowaniu Torby, ale rywale odpowiedzieli jeszcze przed przerwą trafieniem Tomasza Wyroby.

 

Po przerwie trener Włodarz desygnował do gry kilku piłkarzy przymierzanych do swojego zespołu, ich brak zgrania z kolegami miał duży wpływ na poczynania Brązowych. Ambitnie grający zawodnicy Pozowianki nie zamierzali zasypiać gruszek w popiele i w drugiej połowie to tylko oni zdobywali gole. Choć oba rzuty karne podyktowane były - zdaniem obserwatorów spotkania - nieco na wyrost, to dla juniorów Garbarni była to dobra lekcja. Wszak i takie sytuacje mogą się przydarzyć w ligowych rozgrywkach.


AB/garbarnia.krakow.pl




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty