Zagórzanka Zagórze (V liga wadowicka) przegrała w swoim pierwszym meczu sparingowym z IV-ligową rezerwą GKS-u Katowice 1-6. Spotkanie odbyło się w sobotę na sztucznym boisku Hetmana Katowice.
GKS II Katowice - Zagórzanka Zagórze 6-1 (1-0)
1-0 Makowski 27 (karny)
2-0 Zapotoczny 78
3-0 Makowski 79
3-1 Biesek 80 (karny)
4-1 Zawadzki 88
5-1 Zapotoczny 89
6-1 Makowski 90+1
ZAGÓRZANKA: Kozyra (Antkowiak) - Siłakiewicz, Kadłuczka, Jarczyk, Antonik, Fiba, Pączkowski, Pieczka, Woźniak, Biesek, Baran. Grali także: Bogucki, testowany, Bigaj, Milewski, Nędza.
Gra była ciekawa, a wysoki wynik nieco mylący. Wprawdzie w 28. minucie katowiczanie mieli rzut karny, po którym wyszli na prowadzenie, ale od tej pory Zagórzanka coraz śmielej atakowała i umiejętnie rozbijała ataki rywala, który znakomicie się prezentował technicznie.
Do 78. minuty mecz był całkowicie wyrównany, można by rzec na remis, ale gospodarze wówczas podwyższyli rezultat z przypadkowego karnego. Po chwili po błędzie Antkowiaka kolejne trafił zaliczył GKS, dzięki strzałowi Makowskiego z metra. Po tej bramce szybką akcję przeprowadziło Zagórze i w polu karnym został faulowany Biesek, który sam wyegzekwował jedenastkę. Jak się okazało, był to gol honorowy V-ligowców. Trener gości dał pograć wszystkim zawodnikom, w efekcie w końcówce katowiczanie zdobyli kolejne bramki. Wszystkie były prezentami rezerwowego bramkarza Zagórzanki Antkowiaka.
Zagórze pokazało się z dobrej strony jeśli chodzi o grę, taktykę i stwarzane sytuacje. Wśród testowanych w ekipie V-ligowca znaleźli się Pieczka (Ciężkowianka Jaworzno), Antonik (Kalwarianka), Bogucki (Olkusz) oraz jaworznianie Milewski i testowany, którego nazwisko nie podano. Pomijając wynik, Zagórzanka na tle IV-ligowca zaprezentowała się przyzwoicie. Dużo było roszad w składzie, testowano warianty taktyczne. W zespole rezerw GKS-u wystąpiło kilku graczy z doświadczeniem I-ligowym.
W kolejnym meczu Zagórzanka zmierzy się na wyjeździe z mocnymi rezerwami Górnika Zabrze.
zagorze.futbolowo.pl (P)