W sobotnie przedpołudnie Grębałowianka rozegrała na boisku w Piaskach Wielkich sparing z czwartoligowym Orłem remisując 2-2. Goście prowadzeni przez Michała Wiącka później - w innym składzie - spotkali się z B-klasową Maszycanką i rozgromili ją 10-1.
Orzeł Piaski Wielkie - Grębałowianka 2-2 (1-2)
0-1 J. Sowa
1-1 Petho (karny)
1-2 J. Sowa
2-2 Kolański
ORZEŁ: Papież - Wolak, Ciepły, Juraszek, Zygmunt - Fijałek, Kubera, Mróz, Adamczyk - Chachlowski, Łabuś oraz Petho, Myśków, Kolański, Siedlarczyk, Stachnik. Trener: Marek Holocher.
GRĘBAŁOWIANKA: Marosek (46 Niedźwiedź) - testowany 1, Tabor, Seweryn, Gawin (46 Walczak) - Godyń, Krawczyk (46 S. Kwater), Pacyga, testowany 2 (46 Lampart) - M. Kwater, J. Sowa (46 testowany 3). Trener: Michał Wiącek.
Grębałowianka już w pierwszej składnej akcji objęła prowadzenie - J. Sowa ładnie przymierzył w dłuższy róg. Przez pierwsze dwa kwadranse Orzeł grał wolno i dawał sporo swobody rywalowi. - Wczoraj mieliśmy mocny trening na siłowni, stąd taka postawa - wyjaśnił trener Marek Holocher. Później piaszczanie się rozkręcili, a potyczka mogła się podobać. W ostatniej minucie oba zespoły miały okazje na zdobycie decydującego trafienia.
Maszycanka Maszyce - Grębałowianka 1-10
Bramki dla Grębałowianki: S. Gregorczyk 3, Pikuła 2, Paszkot, testowany, Marosek, Niedzwiedź, Karaś
GRĘBAŁOWIANKA: Marosek (30 Niedźwiedź, 60 Marosek) - Ochman, Bujak, Kubik, Ochlust - Mikołajczyk (30 Marosek, 60 Niedźwiedź), Karaś (30 D. Gregorczyk), Wilk (30 S. Gregorczyk), Paszkot (60 Karaś) - Pikuła, testowany.
(AnGo)