Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Sportowe Podkarpacie
Stal odczarowała halę w Chrzanowie2009-12-12 23:10:00 Tomasz Czarnota

Życzenia trenera Skutnika spełniły się w 100 procentach. Jego podopieczni wygrali ostatnie w tym roku  spotkanie i z kompletem punktów przezimują na fotelu lidera I ligi piłkarzy ręcznych.


MTS Chrzanów - Stal Mielec 37-46 (18-23)

Kary: 14 min - 12 min.

 

CHRZANÓW: Zajdel, Rokita, Balis, Szylinger 9, Bobowski 2, Bugajski 1, Owczarek 6, Rokita P. 4, Kruczek 10, Pytlik 1, Miodoński 1, Kobiela 1, Lącki 2.

STAL: Lipka, Jarosz - Wilk 2, Janyst 9, Sobut 13, Tyniec 1, Babicz 5, Kubisztal 7, Gawęcki 3, Basiak 3, Prokaptsou 1, Krzysztofik 1, Misiewicz 1.

 

Kibice zespołu z Chrzanowa, który w tym sezonie spisuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań przeczuwali niestety, że ich pupile mogą ten mecz zakończyć z pokaźnym bagażem straconych bramek. Jedyną niewiadomą były rozmiary porażki. Skończyło się na 46 trafieniach mielczan, co jest ich najlepszym wynikiem w tym roku!

 

Stal, która od pierwszego meczu przewodzi ligowej hierarchii tak skuteczna nie była nawet w pojedynkach z najsłabszymi zespołami ligi. - Cieszymy się ogromnie z wykonania założonego planu. Narzekać można tylko na naszą słabą skuteczność w defensywie, ale w końcowym rozrachunku punkty jadą z nami - cieszył się Ryszard Skutnik, opiekun mielczan.

 

Pierwsza odsłona sobotniego starcia przez większość czasu była wyrównana. Mieleccy szczypiorniści drugi bieg włączyli dopiero po zmianie stron. Szybko odskoczyli na 8 bramek (19-27) i pewni swego dotrwali do końcowej syreny, powiększając w międzyczasie swoją przewagę.

 

 


Tomasz Czarnota


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty