W sobotę po raz ostatni w tym roku na parkiety wybiegną I-ligowi piłkarze ręczni. Stal Mielec wybiera się po dziesiąte kolejne zwycięstwo. Zamierza zdobyć twierdzę w Chrzanowie.
Historia wyjazdowych spotkań pomiędzy Stalą a MTS Chrzanów jest dla podopiecznych Ryszarda Skutnika dość brutalna. Jeszcze nigdy mielczanie nie wywieźli stamtąd kompletu punków. - Najwyższy czas to zmienić. Postawiliśmy sobie za cel wygrane we wszystkich meczach i zamierzamy go zrealizować - zapowiada szkoleniowiec zespołu z Podkarpacia. Gospodarze w obecnych rozgrywkach zawodzą na całej linii. Drużynie, którą uznać można za mocnego ligowego średniaka, bliżej jest do spadku. - Nie możemy się tym kierować - przestrzega trener Skutnik, który wyśmienicie przygotował swój zespół do rozgrywek. Mielczanie są niepokonani na wszystkich frontach. Liga - komplet zwycięstw, Puchar Polski - awans do ćwierćfinału po wyeliminowaniu ekstraklasowego MMTS Kwidzyn. Wyniki mówią za siebie, a wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują Stal jako wygranego w ostatnim pojedynku pierwszej rundy. Czy tak właśnie będzie?
Tomasz Czarnota