- Być działaczem Resovii, klubu z ponad 100-letnią tradycją, to zaszczyt i honor - podkreślił po wyborze na prezesa piłkarskiej sekcji Adam Sadecki, który - de facto - rzeszowskim piłkarzom szefuje już od 10 miesięcy.
Podczas dzisiejszego walnego zebrania sprawozdawczo-wyborczego członków sekcji Sadecki uzyskał wielki mandat zaufania - nie było na sali nikogo, kto podważyłby jego kandydaturę.
Nowy-stary prezes stanął na czele zarządu, w skład którego weszli: Marek Holski, Janusz Brud, Ryszard Blicharz i bramkarz II-ligowej drużyny Marcin Pietryka.
- Jestem szczęśliwy, ale i zaskoczony wyborem - przyznał Sadecki. Obecnych na zebraniu piłkarzy poprosił o
wyrozumiałość. - Robimy wszystko, żebyście otrzymywali wypłaty w terminie. Czasem się nie udaje, ale to nie świadczy o nieudolności działaczy. W klubie panuje świetna atmosfera, dbajmy o nią.
Sytuacja finansowa sekcji nie jest zła. Piłkarzy wspiera 46 sponsorów, szacowany budżet na 2010 rok to prawie 1 mln zł.