Rzeszowskie koszykarki nie sprostały rywalkom z Pruszkowa i przegrały w pucharze Polski 51-92. Przyjezdne zagrały na luzie i problemy z zawodniczkami AZSu miały tylko na początku spotkania.
AZS Mostostal Res-Drób Rzeszów – Blachy Pruszyński Lider (15-19, 11-22, 8-24, 17-27)
AZS: Kieszkowska-Komar 2, Nieć 2, Czerwonka 13 (1x3), Arodź , Miszczuk 16 oraz Wiśniowska 2, Hogendorf 2, Łodygowska 2, Marcinik 2, Włodarz 8 (2x3), Rosochacka.
LIDER: Dąbkowska 12, Kuncewicz 22, Bond 14 (1x3), Bibrzycka 12 (2x3), Kopczyk oraz Balicka 4, Pułtorak 4, Fabbri 16, Gahan 5, Criner 3 (1x3).
Sędziowali Michał Szybisty (Rzeszów) i Grzegorz Czajka (Stalowa Wola).
Wyrównana była tylko pierwsza kwarta, w której gospodynie próbowały nawiązać walkę z rywalkami z Pruszkowa. Na 3 minuty przed końcem pierwszej „ćwiartki” AZS przegrywał różnicą tylko jednego „oczka” (14-15). Potem jednak Lider zaczął grać szybciej i odskoczył na 4 punkty. Druga odsłona była już zdecydowanie gorsza w wykonaniu gospodyń. W pewnym momencie zawodniczki z Pruszkowa prowadziły różnicą 14 punktów.
Po przerwie przyjezdne grały na luzie. Ich akcje były efektowne a piłka coraz częściej wpadała do kosza. W ostatniej części meczu oba zespoły zaczęły próbować swoich sił w rzutach za 3 punkty. W ten sposób punkty dwukrotnie zdobyła Olga Włodarz, szkoda jednak że te celne trafienia nie mogły pomóc gospodyniom w odniesieniu zwycięstwa.
Paweł Bialic