Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Sportowe Podkarpacie
Stal Sandeco Rzeszów wygrywa w Nowym Sączu2009-11-25 14:53:00

Trener Andrzej Szymański w sparingowym meczu z Sandecją przyglądał się trzem testowanym zawodnikom. W ataku zagrał Mateusz Butkiewicz z Jagiellonii Białystok, na środku obrony w II połowie jego klubowy kolega Karol Lorenc, a na pozycji defensywnego pomocnika Łukasz Bartkowski z Unii Tarnów - Zaprezentowali się pozytywnie. Możliwe, że któryś z nich na wiosnę zasili nasz zespół - powiedział portalowi sportowetempo.pl trener rzeszowian.


Sandecja Nowy Sącz - Stal Sandeco Rzeszów 1-3 (0-1)

Gole: Kisiel - Wolański, Szala, Reiman (karny).
STAL:
Asnin - Tomasik, Duda, Mazur, Hus - Krauze, Bartkowski, Reiman, Chałas - Butkiewicz, Wolański oraz Lorenc, Jędryas, Cieślik, Szala, Wójcik, Wróbel.

Mecz odbył się na boisku Startu, a lepsi okazali się "stalowcy". Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że Sandecja zagrała w mocno rezerwowym składzie, który wzmocniony był testowanymi piłkarzami. Trener Dariusz Wójtowicz ponownie obserwował znanego ze Stali Stalowa Wola Gergely Gheczego, napastnika Naprzodu Jędrzejów Mateusz Frycza, Ormiania Artura Minasjana oraz kilku Słowaków- Nie chcę na gorąco oceniać ich występu. Umówiliśmy się, że jeśli którymś będziemy zainteresowani to się odezwiemy - powiedział trener Sandecji.
W rzeszowskim zespole nie zagrali awizowani Tomasz Piotrowski ze Znicza Pruszków oraz Krzysztof Świątek z Hutnika Kraków. - Pierwszego zatrzymały sprawy osobiste, ale jest zainteresowany grą w Stali i możliwe, że pojawi się na kolejnym sparingu. Świątek natomiast ma kilka ofert i wciąż się waha. Ja go jednak znam i nie muszę go sprawdzać, aby się na niego zdecydować - powiedział Andrzej Szymański.
Kolejny mecz sparingowy rzeszowianie mają rozegrać w sobotę, ale rywal nie jest jeszcze znany.




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty