Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Sportowe Podkarpacie
Przed meczem ze Świtem: resoviacy w mniejszym gazie?2009-11-20 11:06:00

Ostatnie w tym roku ligowe spotkanie ma dla piłkarzy Resovii i Świtu Nowy Dwór Mazowiecki niebagatelne znaczenie. W przypadku zwycięstwa goście mogą spędzić zimę w fotelu lidera, "pasiaki" - awansować nawet na trzecie miejsce w II-ligowej tabeli. Początek meczu w Rzeszowie w sobotę o godzinie 12. Na relację live zapraszamy do portalu sportowetempo.pl.


Do pojedynku na szczycie miało dojść tydzień temu, ale zalane boisko nie nadawało się do gry. - Szkoda. Byliśmy wtedy w niesamowitym "gazie" - żałował Mirosław Hajdo, trener niepokonanej od dwunastu spotkań Resovii. Dziś w Rzeszowie świeci piękne słońce i ładna, niemal wiosenna pogoda, ma się utrzymać przez cały weekend. Mimo tego, murawa wciąż jest grząska, w niektórych miejscach w czwartek ciągle stała woda. Piłkarzom to nie przeszkadzało. - Trzeba potrenować w warunkach meczowych. Jesteśmy bojowo nastawieni, choć faktycznie nogi nie niosą tak dobrze, jak jeszcze kilka dni temu - podkreślali po czwartkowych zajęciach. Trener Hajdo cieszył się natomiast, iż drużynę ominęły choroby i kontuzje. - Przeciwko Świtowi wybiegnie najsilniejsza jedenastka - stwierdził.
Przed prestiżowym, wzbudzającym duże zainteresowanie, pojedynkiem rzeszowianie zagrali w Nowym Sączu sparing z Sandecją. Polegli 0-4. Świt zremisował wczoraj 1-1 w meczu kontrolnym z Mazurem Karczew.

Gospodarze muszą uważać na najlepszego strzelca zespołu z Mazowsza, byłego napastnika Legii Dariusza Zjawińskiego (9 goli). Dobra wiadomość jest taka, iż obrona Świtu do najpewniejszych nie należy - podopieczni Piotra Mosóra tracą najwięcej bramek z całej drugoligowej czołówki. Świt ostatnio zresztą zawodzi - doznał zaskakującej porażki 0-3 z Wigrami, zremisował 2-2 z Hetmanem - w czterech meczach zdobył raptem 5 punktów. Czy w Rzeszowie przekona się o możliwościach beniaminka?



rrr.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty