Siatkarze Resovii wygrali drugi finałowy mecz play-off PlusLigi ze Skrą w Bełchatowie i są bliscy wywalczenia tytułu mistrza Polski. W serii do trzech wygranych prowadzą już 2-0.
Skra Bełchatów - Asseco Resovia 1:3 (21:25, 19:25, 26:24, 15:25)
SKRA: Falasca, Wlazły, Pliński, Możdżonek, Winiarski, Kurek, Zatorski (libero) oraz Bąkiewicz, Kłos, Cupković, Woicki.
RESOVIA: Grozer, Kosok, Tichacek, Achrem, Nowakowski, Lotman, Ignaczak (libero) oraz Gontariu.
MVP meczu: Lukas Tichacek.
Stan rywalizacji (do 3 wygranych): 2-0 dla rzeszowian.
Mecz nie dostarczył spodziewanych emocji, bowiem rzeszowianie byli zespołem zdecydowanie lepszym, a gospodarze nie mieli atutów, aby sięgnąć po wygraną. Bełchatowianie wyładowali złość na sędziach, którcy mocno krytykowali, a po spotkaniu nie wytrzymał szkoleniowiec Skry. - Zasuwamy na trenigach od rana do wieczora, a wy nam zabieracie punkty - krzyczał zdenerwowany Jacek Nawrocki. Trzeba jednak dodać, że nawet kilka spornych sytuacji nie miała wpływu na wynik i słabszą postawę gospodarzy.
Trzecie (sobota, godz. 18) i ewentualne czwarte spotkanie odbędzie się w Rzeszowie.
***
W meczu o brązowy medal ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrała z Jastrzębskim Węglem 3:1 i w serii do trzech zwycięstw doprowadziła do remisu 1-1.
(st)