Trudne warunki pogodowe i padający deszcz sprawiły, że w ramach 26. kolejki IV ligi zachodniej odbył się tylko jeden mecz. W Nowej Wsi Niwa sprawiła sporą niespodziankę remisując z liderem tabeli - Jutrzenką Giebułtów 1-1. Gospodarze objęli prowadzenie po 20 minutach (Michał Adamus), goście wyrównali po kilkudziesięciu sekundach za sprawą Pawła Wojdały.
Między słupkami bramki giebułtowian stał obrońca Łukasz Kowalczyk, bowiem Kamil Czarnecki leczy kontuzję, a Patryk Mucha pauzował za czerwoną kartkę otrzymaną w potyczce z Wiślanami Jaśkowice.
Kwestia rozegrania spotkania była otwarta niemal do ostatniej chwili. W piątek działacze klubów umówili się telefonicznie, że decyzję podejmą w sobotni ranek. I tak też się stało...
Niwa Nowa Wieś – Jutrzenka Giebułtów 1-1 (1-1)
1-0 Adamus 20
1-1 Wojdała 21
Sędziował Roman Baran (KS Nowy Targ). Żółta kartka - Śliwa. Czerwona kartka - Papież (90+, faul).
NIWA: Kuźma - Stawowczyk (68 Chwierut), Góral, Śleziak, Śliwa - Pająk (79 Kajor), Swarzyński, Malarz, Nowicki - Adamus (82 Merta), Dudzic.
JUTRZENKA: Kowalczyk - Kupiec, Powroźnik, Michalec, Szaroń - Wtorek (75 Krzywda), Targosz, Tabak, Papież - Wojdała, Domagalski (60 Popek).
(st)

Fragment sobotniego meczu Niwy Nowa Wieś z Jutrzenką Giebułtów. Przy piłce Przemysław Dudzic z Niwy. Fot. win