Czwartoligowe Karpaty Siepraw strzelają w okresie przygotowawczym sporo bramek. Przed tygodniem zaaplikowały pięć goli Wiślance Grabie, a dzisiaj na boisku w Myślenicach także pięć Kalwariance.
Karpaty Siepraw - Kalwarianka 5-1 (4-1)
Bramki: Witko 4 i Suder - Hobrzyk
KARPATY: Zachariasz – Galas, Juszczak, Szablowski, Suder - Kęsek, Morawiec, Dobosz, Witko – Szczytyński – Zając oraz Król, Bałucki, Rozwadowski, Stefański, Mieszczak, Matoga.
KALWARIANKA: Janiczak (Wróblewski) – Stelmach, Pilch, Gwiżdż, Nykiel – testowany, Białek, Hobrzyk, Frączek – Daniel, testowany oraz Basista, Gałuszka, Kosowski, Hobrzyk.
Bohaterem potyczki został 20-letni Dawid Witko, który już wcześniej zadeklarował pozostanie w klubie. – Strzelił cztery bramki w pół godziny – powiedział nam trener Robert Nowak. – Jest wielce prawdopodobne, że wiosną się przełamie i będzie to ważny okres w jego karierze. Cieszy postawa całego zespołu, zwłaszcza, że miałem w składzie siedmiu juniorów. Wszystkim dałem pograć po około 65 minut.
Krzysztof Zając zostaje w Sieprawiu. Zainteresowanie zawodnikiem wyraziła Jutrzenka Giebułtów, ale żądana cena okazała się zbyt wysoka. Wszystko wskazuje na to, że do końca sezonu Marcin Szymoniak zostanie wypożyczony do Przeboju Wolbrom.
W najbliższą sobotę Karpaty zagrają o godz. 10 w Myślenicach z Młodą Wisłą.
(AnGo)