- Byłem na rozmowach w Balinie, gdzie uzgodniłem wszelkie kwestie. Czekam na nominację - mówił naszemu portalowi przed kilkoma dniami trener Marek Kowalski. Urodzony w Krakowie 51-letni szkoleniowiec grał w Sparcie Kazimierza Wielka (wychowanek), Błękitnych Kielce, Sarmacji Będzin, a karierę zakończył w Zwierzynieckim. Jako trener pracował w trzech województwach - w świętokrzyskim prowadził Spartę Kazimierza Wielka (IV liga), Victorię Skalbmierz i Świt Działoszyce, na Śląsku - Sarmację Będzin, a w Małopolsce - Zwierzynieckiego, Michałowiankę, JKS Zelków, Clavię Świątniki Górne, Pogoń Skotniki i dwukrotnie Słomniczankę.
Kowalski liczył na pracę w Balinie, ale sprawa nieoczekiwanie się skomplikowała. Otóż Władysław Korlacki, który w Orle jest osobą "trzymającą władzę", mocno się zdenerwował po obcięciu gminnych dotacji i zapowiedział, że drużyna nie wystartuje w czwartej lidze, a obiekt zostanie oddany samorządowi!
W najbliższy piątek zbierze się zarząd klubu i będzie decydował co dalej. Trudno wyobrazić sobie wycofanie seniorów z rozgrywek, lecz nie można tego wykluczyć. Trzymamy kciuki za Kowalskiego i czekamy na telefon potwierdzający jego pracę w Balinie. To będzie oznaczać, że Orzeł nadal będzie rywalizował w czwartej lidze, choć większych szans na awans już nie ma...
(ST)