Przciszovia po słabym starcie (m.in. 0-9 z Sołą i 0-4 z Cracovią II) we wrześniu jeszcze nie przegrała, a w cztrech meczach zanotowała dwie wygrane i dwa remisy. Szczególnie cenny jest ten z soboty, bo przywieziony z Makowa Podhalańskiego.
Po potyczce z Halniakiem drużyna z Przeciszowa może mieć pewien niedosyt, bowiem komplet punktów był w zasięgu ręki (trafienia w słupek i poprzeczkę). Równie dobrze mogli wygrać gospodarze, ale i oni nie byli skuteczni. Tak więc są nadal w tym sezonie bez zwycięstwa na własnym boisku.
Halniak Maków Podhalański - Przeciszovia Przeciszów 0-0
Sędziował Bartłomiej Noga z Wadowic. Żółte kartki: Szmalcel, Żabicki.
HALNIAK: Kościelnik - Balonek, Kapera, Dyduch, Sobinek (46 Szmalcel) - Żabicki, Zajda (60 D. Szymoniak), Pacyga, Gałuszka - Praciak, Chrapkiewicz (46 Raczek).
PRZECISZOVIA: Oczkowski - Trawkowski, Skrobacz, Szafraniec, Sendera - Domżał, Romanek, Przybyła, Bartula (69 Kozioł), Ortman (82 Płonka) - Michałek (46 Matla).
(TS)