Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > IV liga
Seria Iskry Klecza dobiegła końca - 738 minut Kawalera2012-06-02 23:04:00

Znakomita passa Iskry Klecza dobiegła końca. Po siedmiu meczach bez straty gola bramkarz Konrad Kawaler skapitulował, a do szczęścia zabrakło dziewięć minut. Tak więc licznik golkipera zatrzymał się na 738 minutach!

Niwa Nowa Wieś – Iskra Klecza 1-0 (0-0)

1-0 Dudzic 81
Sędziował: Rafał Ziach z Krakowa. Żółte kartki: Tlałka – Kawaler, Smagło, Sobala. Widzów: 100.
NIWA: Kuźma – Góral, Nowicki, Stawowczyk (46 Kajor), Bączek (90+1 Pawlusiak) - Tlałka, Swarzyński, Ryłko (75 Chwierut), Piskorek – Dudzic, Żmuda
ISKRA: Kawaler – Dobisz, Drechny, Nowak, Brózda – Sobala, Smagło, Węgrzyn, Kryjak – Kukieła, Kowalczyk (80 Zaremba).
 
To się nazywa trenerski nos. W 75 minucie Andrzej Tomala wpuścił na boisko Tomasza Chwieruta, a właśnie ten zawodnik wypracował bramkę, uciekając prawą stroną i mimo ataku Węgrzyna zdołał dośrodkować, a w polu karnym Dudzic wiedział już co ma z piłką zrobić.
W pierwszej połowie, po strzale Adama Żmudy, sprzed linii pola karnego, Konrad Kawaler z najwyższym trudem przeniósł piłkę ponad poprzeczką, choć wielu kibiców widziało ją już w „okienku”.
Kilka minut wcześniej, bo w 30 minucie, Kryjak uderzył tuż nad poprzeczką. Trzeba jednak przyznać, że goście w całym meczu nie zagrozili poważnie miejscowym. Można było odnieść wrażenie, że bali się oddawać strzały na bramkę strzeżoną przez młodego Artura Kuźmę.
Z kolei zaraz po przerwie, bo w 47 minucie, Mariusz Piskorek zagrał na lewo do Konrada Bączka, który zgrał na środek pola karnego Przemysławowi Tlałce, ale ten uderzył nad poprzeczką.
W 60 min Piskorek prostopadłym podaniem uruchomił Dudzica, który jednak minimalnie spalił.
Wreszcie, bo w 63 minucie, Jakub Smagło odważył się na strzał zza linii pola karnego. Mierzył tuż przy słupku, lecz Kuźma zachował czujność.
Okazji do strzelania goli gospodarze mieli więcej. Czasem ich akcjom brakowało wykończenia, jak choćby tej w 75 minucie, kiedy po dograniu Bogdana Swarzyńskiego, czający się w polu karnym Mariusz Piskorek, główkował nad poprzeczką.
Mateusz Migalski

drechny
Michał Drechny (z prawej), obrońca Iskry, wyjaśnia sytuację na przedpolu, radząc sobie z Bogdanem Swarzyńskim. Fot. Mateusz Migalski


dscf1358.jpg
dscf1344.jpg
dscf1337.jpg
dscf1340.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty