Spójnia Osiek-Zimnodół - Halniak Maków Podhalański 1-6 (1-3)
0-1 Chrapkiewicz 11
0-2 Szmalcel 18
1-2 Pacyga 29 (samob.)
1-3 Chrapkiewicz 35
1-4 Pacyga 72
1-5 Chrapkiewicz 82
1-6 Pęczek 89
Sędziował Rafał Pąchalski z Krakowa. Żółte kartki: Ziarno – Pacyga. Widzów 150.
SPÓJNIA: Ciupek – Ziarno, Rzeźniczek, Glanowski, Kuć (83 Marcin Mróz) – Skawski (46 Michał Mróz), Bereta, Cyganek Porębski (77 Czarnota), Szewczyk (46 Karpiński) – Tukaj.
HALNIAK: Krawczyk – Żurek, Dyduch, Kapera, Szmalcel (82 Gruca) – Balonek Szewczyk (72 Kaczmarczyk), Zajda (79 Żabicki), Pacyga - Piecha (59 Pęczek), Chrapkiewicz.
Wobec kontuzji Wojciecha Ciszewskiego gospodarze w trybie awaryjnym zgłosili Przemysława Ciupka, który przez ponad rok nie nigdzie grał, a kibice kojarzą go głównie z występów w Alwerni. Choć debiutu nie będzie miło wspominał, to nie ma na sumieniu żadnej puszczonej bramki.
Po prostu obrona gospodarzy nie stanowiła monolitu i goście z łatwością dochodzili do pozycji strzeleckich. Czy wobec takiego rozwoju wypadków wynik mógł być inny? Na pewno nie...
Kamil