Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > IV liga
Trzy karne w Zembrzycach i druga wygrana Garbarza2012-03-24 19:24:00

Jeden z faworytów d9o awansu - Orzeł Balin - przegrał niespodziewanie drugi wiosenny mecz. Z kolei Garbarz znów zdobył trzy punkty i jest coraz wyżej w ligowej tabeli. 

Garbarz Zembrzyce - Orzeł Balin 3-2 (2-1)

0-1 Suwaj 13 (rzut karny)

1-1 Kuzio 20

2-1 Kuzio 32

3-1 Jurasz 66 (rzut karny)

3-2 Suwaj 68 (rzut karny)

Sędziował Łukasz Królczyk z Nowego Targu. Żółte kartki: Elżbieciak - Wojdała, Stambuła, Chrzanowski.

GARBARZ: Obłaza - Puda, Twardawa, Szewczyk, Elżbieciak - Talaga (87 Skrzypek), Jurasz, Kasiński, Wyrobek (73 Chorąży) - Krawczyk (81 Kotlarczyk), Kuzio.

ORZEŁ: Stambuła - Domurat (78 Grabiec), Żuraw, Guzik, Chrzanowski - Wolny (46 Kaczor), Wtorek, Suwaj - Wojdała (46 Liput), Smarzyński, Motyka.


Mecz dobrze rozpoczął się dla graczy Orła, którzy w 13 minucie - po rzucie karnym - objęli prowadzenie. Po faulu Elżbieciaka na Smarzyńskim podyktowanego karnego na bramkę zamienił Suwaj.

Później dał znać o sobie wszędobylski napastnik gospodarzy - Kuzio, który trafił dwa razy. Szczególnej urody była jego druga bramka. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego wolnego Talagi piłkę zgrał głowa Jurasz, a Kuzio dopełnił formalności.


W przerwie goście dokonali dwóch zmian, które miały ożywić grę Orła i tak też się stało. Obłazę próbowali zaskoczyć strzałami z dystansu Smarzyński (55 min) i dobitką Motyka, Chrzanowski w 59 oraz Liput w 72.

W 65 minucie Stambuła nieprzepisowo zaatakował Jurasza i nowotarski sędzia po raz drugi wskazał na "jedenastkę", którą wykorzystał poszkodowany. Po chwili kolejny rzut karny, tym razem dla gości, za zagranie futbolówki ręką przez Jurasza. Wykonawcą, podobnie jak na początku potyczki, był Suwaj i zrobiło się 3-2. Zespół z Balina zwietrzył szansę i zaatakował, ale z przewagi wymiernych korzyści nie było. W doliczonym czasie gry bliski wyrównania był Smarzyński, jednak piłka po jego strzale minimalnie minęła słupek.

84marcin




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty