Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > IV liga
W sparingu Hutnik lepszy od III-ligowca (FOTO)2012-01-21 14:13:00

Drugi mecz kontrolny Hutnika, tym razem z trzecioligowym Beskidem Andrychów, rozpoczął się z małymi przygodami. Goście się spóźnili i na sztucznej murawie przy ul. Ptaszyckiego pojawili się z 10-minutowym poślizgiem. Jakby tego było mało, to przez kolejny kwadrans czekano na... sędziego. - Pewnie jechał za nami - żartował grający trener Beskidu, Mirosław Kmieć. Po 25 minutach grę rozpoczęto, a w roli rozjemcy wystąpił kierownik hutniczej drużyny.

 

Potyczka rozpoczęła się od ataków andrychowian, którzy przez początkowe minuty nie opuszczali połowy gospodarzy. I wówczas - po długim zagraniu - nie popisał się bramkarz Beskidu, nie trafił w piłkę i Białkowski samo popędził na bramkę uzyskując prowadzenie. Z upływem czasu do głosu zaczęli dochodzić miejscowi, a efektem tego kolejne trafienia.

Po przerwie na murawie pojawiła się druga jedenastka Hutnika i ta wygrała 3-1. Opóźnienie sparingu nie było na rękę trenerowi Andrzejowi Paszkiewiczowi, bowiem o godz. 12.15 w balonie przy ul. Bulwarowej juniorzy starsi (a grali niemal w komplecie z Beskidem) spotkali się w ramach ekstraklasy halowej z Górnikiem Wieliczka i choć byli zmęczeni, to pewnie wygrali 7-4.

 

W Hutniku po przerwie z dobrej strony pokazał się testowany bramkarz B. z czołowej drużyny III ligi. Także po przerwie ponowny debiut w nowohuckiej drużynie zanotował niedawno pozyskany ze Szreniawy Krzysztof Świątek.

 

Trener Beskidu, Mirosław Kmieć, nie krył obaw przed pierwszym meczem kontrolnym w ramach przygotowań do wiosny w III lidze. Zimą w kadrze doszło do sporych zmian. Odeszli: Paweł Góra i Michał Kliber (BKS Bielsko-Biała), Dariusz Fryś (wyjazd zagraniczny), Szymon Nowicki (Niwa Nowa Wieś), Mateusz Kruk (powrócił na Śląsk), Paweł Strojek i Paweł Zalewski zrezygnowali z gry.

W ciągu kilku dni  szkoleniowiec musiał poszukać następców. Nowymi twarzami w zespole są: Michał Tarabuła (Przecieszów), Łukasz Rupa (Kalwarianka), Patryk Rumiński (Zagłębie), Robert Smoliński i Mateusz Chworostiany (Stadion Śląski Chorzów).

Jednak największym problemem jest obsada bramki. Po odejściu Góry w Andrychowie pozostali jedynie Kamil Syty, który skończył wiek juniora i Michał Kurzyniec. Dla tego duetu młodzieżowców III liga może się okazać zbyt wysokim progiem, zwłaszcza, że ten pierwszy może mieć kłopoty z treningami.

Mecz w Krakowie pokazał mi, że przed zespołem wiele pracy, żeby go na nowo poukładać, jednak nie z takich opresji podczas ośmiu lat pobytu w Andrychowie się wychodziło – powiedział naszemu portalowi Mirosław Kmieć, trener Beskidu.

Z Konrada Koźmińskiego, który strzelił drugą bramkę, trener zrezygnował.

Hutnik Nowa Huta – Beskid Andrychów 5-2 (2-1)

1-0 Białkowski 9

2-0 Lampart 17

2-1 Knapik 33

3-1 Lubera 60

4-1 Jarosz 73

4-2 Koźmiński 75

5-2 Bienias 78

Hutnik I połowa: Jasowicz - Antoniak, Urbaniec, S. Jagła, B. Jagła - Buras, Guja, Sierakowski, Lampart, Białkowski - Nawrot.

Po przerwie: Testowany - Urbaniec, Bienias, Jarosz, Zimny - Leksander, M. Krawczyk, Gamrot, Zdziński, Świątek - Lubera.

BESKID: Syty – Tarabuła, Zając, Rumiński, Strojek – Rupa, Kmieć (46 Adamus), Sobala, Kaczmarczyk – Smoliński (46 Koźmiński), Knapik.

 

AnGo/Kamil Studnicki

 


huta1.jpg
huta2.jpg
dsc_4856.jpg
dsc_4857.jpg
dsc_4858.jpg
dsc_4859.jpg
dsc_4862.jpg
dsc_4864.jpg
dsc_4875.jpg
dsc_4881.jpg
dsc_4882.jpg
dsc_4886.jpg
dsc_4887.jpg
dsc_4888.jpg
dsc_4889.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty