W meczu 18. kolejki, rozegranym awansem, Hutnik przy sztucznym świetle pokonał Iskrę. To ostatni mecz w tym sezonie na "Suchych Stawach", bowiem wiosną obiekt będzie do wyłącznej dyspozycji reprezentacji Anglii. Podopieczni Andrzeja Paszkiewicza zanotowali szóste kolejne zwycięstwo.
Nowy Hutnik Nowa Huta - Iskra Klecza Dolna 2-1 (1-1)
0-1 Niewidok 8
1-1 Nawrot 39
2-1 Guja 63
Sędziowali: Mariusz Kuś - Łukasz Kozioł, Rafał Gonet (wszyscy z Tarnowa). Żółte kartki: Białkowski, Drobny, Bienias, Guja - Niewidok, Kowalczyk. Widzów ok. 650 (sprzedano 497 biletów).
HUTNIK: Kusak – Jarosz, Bienias, Jurkowski, Zimny – Lipowiecki (65 Buras), Drobny, Nawrot, Guja, Białkowski (73 Gamrot) – Cichy (73 Wrona).
ISKRA: Kawaler - Kozioł, Drechny, Nowak, Dobisz - Kowalczyk (87 Matlak), Smagło, Sobala (83 Węgrzyn), Kryjak - Niewidok (89 Zaremba) - Kukieła.
Mecz rozpoczął się sensacyjnie, bowiem w 8 minucie goście egzekwowali rzut wolny z ok. 30 metrów od bramki Sebastiana Kusaka. Do piłki podszedł wychowanek Hutnika Filip Niewidok i po jego mocnym uderzeniu piłka wylądowała w górnym rogu! Od tego momentu zespół z Nowej Huty przeważał, a Iskra nie była już w stanie ani raz zagrozić miejscowym.
W 16 minucie Łukasz Cichy z dość ostrego kąta trafił w słupek, a w 34 minucie Michał Nawrot - po składnej akcji prawą stroną - fatalnie z bliska przestrzelił. Tuż przed przerwą Hutnik wyrównał; po wrzutce Białkowskiego z lewego skrzydła Nawrot się zrehabilitował i z 8-9 metrów nie dał szans na obronę Konradowi Kawalerowi.
Po przerwie gospodarze nie dochodzili do czystych pozycji, a zwycięskiego gola zdobyli po stałym fragmencie gry. Rzut rożny wykonywał Michał Guja i piłka bezpośredni wpadła do bramki lądując w "okienku" dłuższego rogu. Nie bez winy był bramkarz Iskry, który się potknął i nie był już w stanie dosięgnąć futbolówki.
Spotkanie nie było najciekawsze, ale zmarzniętym kibicom wynagrodziły to efektowne trafienia.
(gst)
Pozostałe spotkania 18. serii rozegrane zostaną w sobotę.