Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > IV liga
Pięć goli w Piaskach Wielkich (FOTO)2011-09-03 20:26:00

Orzeł  Piaski Wielkie – Borek Kraków 2-3 (1-2)

0-1 Dutka 9

1-1 Mróz 25

1-2 Bagnicki 40

2-2 Wajda 48

2-3 Dutka 80

Sędziował Michał Krzyżak (Kraków). Żółte kartki: Ciepły, Kwaśniak - Popowicz. Widzów 200.

ORZEŁ: Szymacha – S. Guzik (83 Mitka), Ciepły, Załęga, Targosz – Petho (75 Szuflita), Mróz, Adamczyk (65 Grzybczyk), J. Guzik Wajda – Kwaśniak (56 Łabuś)

BOREK: Krupa – Zawora, Szopa, Jatczak, Popowicz – Leśniewicz (46 Nowak), Kupiec, Józkowicz, Grzesiak (66 Dąbrowski)– Bagnicki (75 Piskorz), Dutka (87 Kozicki).

 

Krakowskie derby były spotkaniem wyrównanym, ale więcej celnych ciosów zadał w nich Borek i to on zdobył trzy punkty. Orzeł pozostaje więc wciąż bez zwycięstwa, Borek jeszcze nie przegrał, chociaż w Piaskach Wielkich stracił pierwsze bramki w sezonie.

 

Pierwsze minuty należały do przyjezdnych, którzy już w 9 minucie objęli prowadzenie. W środku boiska piłkę przejął Grzesiak, pognał na bramkę rywala i dograł do ustawionego na 16 metrze Dutki, który plasowanym strzałem pokonał Szymachę. Kilka minut później znów w roli głównej wystąpił Grzesiak, którego solową akcję w ostatniej chwili powstrzymał jednak jeden z defensorów Orła.

Po kwadransie gry coraz więcej do powiedzenia zaczynali mieć gospodarze, którzy wyrównali w 25 minucie. Przed własnym polem karnym Jatczak sfaulował Kwaśniaka. Z rzutu wolnego potężnie uderzył Wajda, w polu karnym kierunek piłki zmienił Mróz, co całkowicie zaskoczyło golkipera Borku.

Przyjezdni jeszcze przed przerwą  chcieli odzyskać prowadzenie. Udało im się 5 minut przed przerwą. Po raz trzeci w tym meczu solową akcję przeprowadził Grzesiak. Pomocnik Borku był jednak faulowany przed polem karnym, a rzut wolny na gola zamienił Bagnicki.

 

W drugiej połowie gospodarze – chociaż przegrywali -  nie zamierzali składać  broni, co udowodnili już po trzech minutach. S. Guzik prostopadłym podaniem „obsłużył” Wajdę, a ten w sytuacji sam na sam z Krupą nie spudłował.

Borek na wyrównujące trafienie Orła mógł odpowiedzieć już w 55 minucie, ale podania Bagnickiego nie wykorzystał Dutka. Także piłkarze z Piasków Wielkich mogli wyjść na prowadzenie, jednak Grzybczyk w 73 minucie swoją ładną akcję zakończył fatalnym strzałem z kilku metrów.

 

W ostatnich minutach tempo spotkania wyraźnie spadło, ale Borek zdołał jeszcze zadać decydujący cios. W 80 minucie piłkę z autu w pole karne wrzucił Zawora. Głową uderzał Piskorz i chociaż strzał napastnika gości zdołał jeszcze odbić Szymacha, to był już bezradny wobec dobitki Dutki.

 

Specjalnie dla nas

Michał Piszczek (ksborek.pl)

 

orzel1
Orzeł przegrał z Borkiem 2-3. Fot. Michał Piszczek


orzel2

orzel3




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty